mayesia
05.01.10, 23:54
Moja córka od dawna już dziwnie trawi. Ma czasem brzydkie kupy i ból brzucha.
Stolce są nieuformowane, "postrzępione", choć nie wodniste, pełno w nich
niestrawionych resztek pokarmowych. Choć nie jest tak zawsze, raczej raz na
jakiś czas. Od zawsze natomiast ma duży rozdęty brzuszek, z którym już
dwukrotnie byłam na usg, robiliśmy też posiew z kału, ogólne badania,
odrobaczaliśmy się również, ale jakoś nikt jednoznacznie nie powiedział mi co
jest. Takie niestrawione resztki w kale ma właściwie już od zawsze, ma kawałki
jabłka, marchewki itd. Dziś przeraziłam się, gdy zobaczyłam w nocniku sporo
śluzu, dosłownie takie 10 cm pasmo, na prawdę spore w kolorze kału. Czasami
zdarzało jej się mieć smużkę krwi na kupce, ale zawsze szło to w parze z
twardym stolcem, więc było to raczej takie pękanie śluzówki. Ponieważ lekarze
często mnie zbywają, mam pytanie czy może to być objawem jakiejś groźnej
choroby? Ostatnio nie może się wylizać z mokrego kaszlu po zapaleniu oskrzeli
(od miesiąca), czy może to być np. nie daj Boże mukowiscydoza? Albo jeszcze
jakieś inne licho?