ewik35
19.01.10, 16:08
Moje dzieci są bardzo wybiórcze jeśli chodzi o jedzenie - moim
zdaniem jedzą zbyt mało oraz wogóle prawie nie jedzą warzyw, dan
obiadowych, ziemniaków i kasz. Schemat powtarza się u każdego z
nich: do ukończenia 3 roku życia jadły dosłownie wszystko i z
wielkim apetytem..nawet samodzielnie.. a potem klops ! Młodsze
pewnie naśladuje starsze.... Jedzą tylko chleb / bułkę z masłem
(wszystkie wędliny, sery, pasztety bleee), typowo dziecięce platki
słodkie z mlekiem.....Mała wcina nabiał - ser biały, śmietanę i
soute makaron, pierogi bez nadzienia...wszystko co nie smaku.. Mały
natomiast mięso - ale tylko twarde typu schabowy.. i jakieś
niezdrowe tłuste kiełbasy, kaszanki. Zadnej szyneczki.....
Na widok jakiejś zupy (z wyjątkiem może pomidorowej) bledną im
budzie i nie ruszą..... Ziemniaki z sosem - odpadają, wogóle tylko
ziemniak podsamżane a'la frytki.... żadnej zieleniny, surówek....
Tylko ogórek kiszony obrany ze skóry...
Owoce - tylko kiwi osypane cukrem, jabłka, gruszki, wionogrona... no
i owoce sezonowe polskie (śliwki, truskawki etc. Inne typu banany,
mandarynki... bleeee
A warzyw to tylko te ogórki....
Są chudzi, chorują.. w normie, tak jak inne dzieci, ale ja mam
wrażenie, że sa bladzi... niedożywieni, choć badania krwi w normie.
Nie mam pomysłu jak ich zachęcić... do nowych smaków...do jedzenia
obiadów, warzyw.....