megi-84
21.02.10, 14:53
Pani Doktor, bardzo proszę o poradę gdyż martwię się coraz bardziej, że być
może bagatelizuje sprawe...
od początku... mój synek ma 16,5 miesiąca i dokładnie 2 tygodnie temu dopadł
go jakiś wirus. Zaczęło się w późnym popołudniem biegunka i podwyższona
temperatura, dość spokojnie poszedł spać, w środku nocy kupa i temperatura
38,5 stopnia. Kolejnego dnia do lekarza, przepisała nifuroksazyd, orsalit i
lacidobaby. Po 2-3 dniach temperatury już nie było, biegunka nadal, ale z
tendencja spadkowa ;)
potem już mi się wydawało, ze koniec a tu znowu jakaś zielona kupa, potem niby
lepiej i nagle typowa kupa luźna biegunkowa, niby lepiej to nagle jakiś śluz w
kupie itd itd i trwa to już 2 tygodnie! Wcześniej synek wypróżniał się dość
regularnie- raz dziennie, przed południem. Teraz w zasadzie codziennie po 4
kupy i powiedzmy co druga noc kupa w nocy!!!
martwię się... może powinnam podawać jeszcze jakieś lekarstwa?? Niforoksazyd
podawałam 3-4 dni (może za krotko?) orsalitu kompletnie nie chciał pic! a
lacidobaby podaje nadal(czy dobrze?)
Dodam jeszcze tylko, ze synek jest bardzo pogodny i ogólnie w świetnej formie-
wogóle nie widać, ze coś miałoby być nie w porządku.
A no i wychodzą mu właśnie ząbki, ale on zawsze przechodził to łagodni i
NIGDY nie było ani gorączki, a ni biegunki z tym związanej, a ma już 12 ząbków.
Bardzo prosze o porade...