ewelina266
12.03.10, 13:17
Witam.
Moja 3,5 letnia córeczka ma dodatnie przeciwciała jądrowe typu "nuclear dots". Według lekarzy stan jest poważny. Choroba jeszcze nie zaatakowała, ale jak to w przypadku autoagresji jest, każda infekcja może ją wywołać. Wtedy wiadomo będą musieli wkroczyć z leczeniem:sterydy, hormony... To są wszystko bardzo silne leki, które wyniszczają organizm.
Jedyna metoda na chwilę obecną jest taka, że mamy ją chronić przed wszelkimi wirusami i bakteriami oraz steresem.
Zalecenie podstawowe to: zabrać dziecko z przedszkola .
I co ja mam zrobić? Z jednej strony nie mam wątpliwości. Jeżeli to może opóźnić atak choroby to zabieram ją i już. Ale z drugiej przeciez wszędzie moze załapać jakieś choróbsko. Choć tak prawdę mówiąc to zaczęła chorowac jak poszła między dzieci (żłobek, przedszkole).
Nie wiem co robić? Czy to jedyne co możemy zrobić?