analyss
11.04.10, 08:44
Adrianek (obecnie ma 10 tyg, jest na karmieniu mieszanym - naturalne plus 1-2
posiłki Bebilon Comfort); w wieku trzech tygodni zaczął mieć napady kolki, od
dwóch tygodni na szczęście sporadyczne. kilka tygodni temu zaczęły go także
męczyć gazy i ten problem narasta, często bywa to bolesne, budzi w nocy i w
dzień, nawet gdy śpi na brzuszku. od 2 tyg. bierze probiotyk bio-gaia, ale bez
żadnej poprawy. jeszcze dłużej przyjmuje lefax/espumisan, który chyba też już
nie działa. ponadto od czasy szczepienia na rotawirusa robi kupkę co 4-3 dni,
poprzedzoną męczeniem się i bolesnymi, śmierdzącymi gazami. kupa jest dość
zwarta, konsystencją przypomina smółkę i pod tym względem jest niezróżnicowana
(przed szczepieniem była rzadsza), dwie ostatnie były także niejednolite
kolorystycznie, w masie koloru musztardowego pojawiły się ciemniejsze, prawie
czarne miejsca (krew?).
domyślam się, że problemem może być bakteria (a pewnie też coś innego? co?) i
należałoby zrobić posiew, ale mam też pytanie logistyczne - kupę zrobił dziś
więc jak to rozwiązać? czekać do następnej - znowu ileś dni? czy biec po
pojemniczek i do lodówki? ile taka kupa może czekać do badań laboratoryjnych?
dodam, że nie wprowadzałam żadnych zmian w diecie, jem lekkostrawnie (zawsze,
bo jestem wrzodowcem), zero słodyczy, z owoców tylko banany, warzywa tylko
gotowane bez strączkowych i kapustnych.
czy mógł przyjąć jakąś bakterię ode mnie - ściągam pokarm i mam odnawiające
się ranki przy brodawkach?
dodam, że ma apetyt ma cały czas normalny, je 6 razy po 125-130 ml, w dzień co
3 godz (waga urodzeniowa 3710, przybiera około 300 g/tydz.); natomiast bywa
dość nerwowy, płaczliwy, co się zaczyna ponad godzinę po posiłku. a gazy ma o
każdej porze.
z góry dziękuję za pomoc.