mama0303
06.05.10, 22:07
Córka (14mcy) ma problem z trawieniem pokarmów,jest na diecie 7mcy
(homogenat,pregestimil z kleikiem ryż,woda,chrupki kukurydziane)
wprowadzanie pokarmów zawsze kończy się biegunką z dużą ilością
śluzu.obecnie przyjmuje ketotifen,nalcrom i doraźnie loperamid.ponad
tydzień temu znów próbowałam rozszeżyć jej dietę o mięso drobiowe
gotowane(bez soli oczywiście)nie zmiksowane.Podałam mały
kawałeczek,po 2 dniach znów,i po 2 dniach znów,po następnych 2
dniach podałam makaron ryżowy z odrobiną mięsa-zjadła ok 1 łyżkę w
południe.wieczorem wystąpiły wymioty i jeszcze dwa razy w nocy a w
dzień biegunka.następnej nocy 1*wymioty i w dzień biegunka i doszły
bardzo silne kolki,dziecko kwiczało z bulu,wyrywało się zanosiło.
dlatego że właśnie minęła u nas (rodziców)jelitówka nie wiem z czym
łączyć objawy,a zwłaszcza ten silny ból.Od rana dzis podałam dwie
kapsółki dicoflor i właśnie dziś takie pogorszenie.
Kupki są wsiąkające w pieluszke i kwaśne.
Przyczyna jej trudności w trawieniu jest nadal nieznana,czeka nas
biopsja jelita jesli najblizsze próby nie powiodą się.
badania na alergie nic nie wykazały,lambli nie ma pasozytów
też,posiew ok,usg brzucha ok.badania ogólne ok.
Od kiedy dziecko jest na diecie,świetnie przybiera,rozwija się ok.
Jaka choroba nie pozwala nam rozszeżyć diety? Bardzo proszę o
jakiekolwiek podpowiedzi.
dlaczego może jeść chrupki kukur,a kaszki kukur,na wodzie nie?
Właśnie zbieram materiał (kupki)by wysłać do felixa i jeśli badanie
wyjdzie ok to już nie wiem co robić.
chodzę z małą do gastroenterologa,i właśnie dzięki pani doktor mała
rozwija się dobrze ale może ktoś podpowie mi cokolwiek zanim
będziemy musieli zdecydować się na biopsję?
Z góry dziękuję.