mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy

07.05.10, 11:15
Synek ma 23 miesiące, w marcu miał robione testy patch - ujemne dla mleka, na które wcześniej był uczulony. Decyzja lekarza - prowokacja. 5 dni podawania mleka (zaczęliśmy od 20 ml, skończyliśmy na 100 ml). Po rozmazie ręcznym i "dobrym" wyniku mieliśmy przez 4 tygodnie podawać 100 ml mleka dziennie - zwykłego krowiego lub innego do wyboru plus to co pił do tej pory, więc Bebilon pepti 2 (2 razy dziennie). Po tygodniu udanych prób synek odrzucił mleko całkowicie. Nie pije już ani pepti, nie chce mleka Bebiko junior, które dostawał - muszę mu przemycać krowie w jedzeniu, na które też stracił apetyt. Dodam, że synek jest ddatkowo na diecie bezglutenowej i karmienie go to koszmar - do tej pory podstawą żywienia rannego i wieczornego było mleko. Nie zaobserwowałam innych niepokojących objawów. Nie wiem co robić. Proszę o radę...
    • kasiaalbrecht Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 09.05.10, 14:35
      a może spróbować zamienniki mleczne? tzn jogurt, serki żółty ser i poobserwować
      2-3 tyg
      • aniaolawa Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 09.05.10, 18:36
        Dziwnie trochę ,bo wprowadzanie mleka rozpoczyna się od : masła
        klarowanego,później masła zwykłego , jogurtu naturalnego , twarożku,
        na końcu mleka i sera żółtego. Może twoje dziecko odrzuciło mleko, bo
        go bolał po nim brzuszek, jelita lub żołądek. Teraz jak chcesz mu
        podać bebilon, to może myśli że po nim będzie go również bolał.Tak
        samo wyglądają zresztą. A kaszki na bebilonie je? Może tak mu
        dostarczysz bebilon... lepiej na razie z niego nie rezygnuj, bo jak
        nie wyjdzie Ci z mlekiem zwykłym to ciężko wrócić do obrzydliwego
        smaku bebilonu. Może spróbuj przez tydzień nie podawać mu wcale
        mleka, jakaś szansa zawsze jest ,że zapomni o tym ,że nie chciał pić
        białego płynu.
        • maesstra Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 09.05.10, 22:52
          co to jest masło klarowane?
          • truskawek82 Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 11.05.10, 13:14
            Ach... no cóż, gastroenterolog, który prowadzi Synka właśnie tak
            zalecił prowokację. Podobnoż, jak wszystko będzie dobrze po 4
            tygodniach synek będzie mógł zacząć jeść inny nabiał. Póki co nie
            pije żadnego mleka, je bardzo mało (śniadania o 14). Jestem
            przerażona. Co do bólu brzuszka - wydaje mi się, że zauważyłabym, że
            synkowi coś dolega. Dziękuję za rady.
            • hanula12 Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 12.05.10, 20:14
              ja wprowadzałam najpierw masło, potem jogurty, sery i własnie teraz próbuję
              mleko zwykłe krowie.spróbowałabym podać małemu jakiś jogurt, może mu to
              zasmakuje i w ten sposób będzie cos z nabiału.
    • supermania Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 12.05.10, 21:45
      Ja myślę, że całkiem prawdopodobny jest ten ból brzuszka. Ja od
      dziecka mam coś takiego, że jak rano na czczo zjadłabym mleko albo
      jajko ( białko w szczególności ) to przez cały dzień mnie mdli. Nie
      jest to ból brzucha, ale takie uczucie jakby zaraz miało się
      zwymiotować. I dodam, że mam to od "przedawkowania" mleka właśnie,
      do tego stopnia, że mdli mnie nawet zapach ciepłego mleka.
      • e-kasia_mm9 Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 12.05.10, 22:08
        Jak widać dziecko ma więcej rozumu niż lekarz do którego chodzisz.
        Dziecko instynktownie wie, że mleko(i przetwory mleczne też!) to dla niego
        trucizna, dlatego odmawia picia mleka.
        Ja bym na Twoim miejscu zapomniała o istnieniu krowy i nie wciskała jej na siłę
        dziecku.
        • verdana Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 13.05.10, 11:50
          Moje dziecko w tym wieku nie pilo mleka, jadło ser i jogurty.
          Zapomnienie o istnieniu krowy to nie jest dobra rada -
          prawdopodobienstwo problemow ze stalymi zebami jest spore - moj syn
          własnie przez dietę bezmleczna ma słabe zęby. Jakis amiennik mleka
          powinien być, choć samo mleko naprawde nie jest konieczne.
          • mamapoli3 Re: mleczna prowokacja - problemów ciąg dalszy 17.05.10, 11:44
            witam, ja prowokację produktami mlecznymi zaczynałam od jogurtu,
            masła, później wprowadzałam mleko, najpierw modyfikowane w kaszkach
            gotowych po dolaniu wody, na końcu mleko krowie.Ale może lekarzowi
            chodziło o szybką "odpowiedź" organizmu??? wiem napewno że ból
            brzucha przy uczuleniu na mleko-po podaniu mleka jest możliwy
            (uczuleniowcy w mojej rodzinie tak mają).A może powinnaś podawać
            przy tym wszystkim probiotyki-moja bratowaj daje córce Latopic i
            mówi ze jest zadowolona,ale pewnie najlpieje będzie na razie dać
            spokój z tym mlekiem.Jeśli dziecko je warzywa i mięso to organizm
            sobie poradzi.
Pełna wersja