mmala6
21.05.10, 19:14
od niespełna tygodnia synek ma ogromny katar, który wygląda jak ślina-
spieniona woda. Ma tak dużo tego kataru, że zaczął się tym dławić i
byliśmy na obserwacji w szpitalu. Oczyszczono go tam ze wszystkich
stron ale nie wiedzą czy to katar z przeziębienia czy alergiczny (czy
takie maluchy mają katary alergiczne??). Na wszelki wypadek nie jem
krowy i zobaczymy (robił też zielone kupy i miał wysypkę na buzi).
Niemniej jednak nie wiem już jak mu pomóc z tym katarem. Odciągam
Fridą, piskam wodą morską, trzy dni psikałam Nasivinem, teraz
przeszłam na Euphorbium . Młody leży na boku i na podwyższeniu, żeby
mu to spływało a tu ciągle słyszę furczenie aż mu banieczki z noska
wychodzą. Dzisiaj pediatra go osłuchała czy aby ten katar nie schodzi
niżej i jest ok. Ale męczy się dziecina. Może macie jakieś pomysły?