przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni problem

25.05.10, 13:52
Witam,

Mieszkam w bloku, mam mieszkanie południowe (w całości tzn wszystkie
okna w domu wychodzą na południe). W najbliższych dniach w naszym
domu pojawi się noworodek. Jestem przyzwyczajona do faktu, iż w moim
domu wszystkie okna są pootwierane (pouchylane) szczególnie w
okresie letnio-wiosennym (w przeciwnym razie w domu jest okropny
zaduch). W ostatnim czasie pojawiła się u mnie szwagierka z małym 3
miesięcznym synkiem. Na "dzień dobry" poprosiła o pozamykanie
wszystkich okien w domu w obawie, że jej dziecko poprostu przewieje
w panujących u mnie przeciągach. Zgodziłam się, choć przyznam
szczerze półtorej godzinna wizyta była dla mnie poprostu katorgą....
Nie dość ze nie miałam czym oddychać to jeszcze byłam cała mokra i
spocona (temperatura w domu wzrosła z 20 do 26 stopni).
Szwagierka "uświadomiła" mnie, że niestety przy małym dziecku będę
musiała zrezygnować z wiecznego utrzymywania tzw przewiewu w domu...
Czy naprawdę muszę zrezygnować z tego?
Czy nie da się pogodzić jakoś tych dwóch faktów: posiadania dziecka
i chęci wietrzenia domu/mieszkania?
A moze poprostu zakładać dziecku czapeczkę na głowkę i ubierać
odpowiednio?

Proszę o radę....
    • mk271 Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 14:15
      wietrzenie jak najbardziej jest wskazane, ja bym się nie bawiła w czapeczki po
      domu. unikałabym tylko przeciągów i reszty bym nie zmieniała.
      • waryszka Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 14:28
        Ja otwierałam okna w innych pokojach - gdzie nie było dziecka.Nie robić przewiewów ale powietrze musi być ;) Zalecana temperatura dla dzieci od urodzenia to 20-21 stopni.
        Oleńka
        https://www.suwaczki.com/tickers/nzjdkw7ilr1fa9eh.png
        • mala220 Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 14:36
          dokladnie. nie otwieraj tylko okna w pokoiku gdzie bedzie dziecko.
          Nie wolno przesadzac. Niektore mamy sa przewrazliwione :)
          • najma78 Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 15:01
            A w czym zaszkodzi dziecku otwarte okno w pokoju w ktorym przebywa? Naprawde az
            tak wiele osob jest przewrazliwionych na punktcie otwartych okiem i przeciagow?
            Na spacerze to dopiero jest przeciag.
            • marrea11 otwierac 26.05.10, 11:28
              w zeszlym roku kwiecien byl cieply, moj synek w wieku 10 dni lezal
              w duzym pokoju, w ktorym prawie caly czas byl otwarty balkon, nie
              mowiac juz o lecie, bez dodatkowego stroju chroniacego. Unikaj
              przeciagow, ale wietrzenie i swieze powietrze tylko noworodkowi
              pomoze a nie zaszkodzi.. jak bedzeisz trzymac w zaduchu i upale, a
              pryzpadkiem zawieje lub na dworze musnie go wiatr, wtedy o
              przeziebienie najlatwiej.
    • magdakingaklara Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 19:03
      ja moja corke nigdy nie przegrzewalam. Zawsze ubieralam ja mniej
      wiecej jak siebie (urodzial ja w czerwcu). Czapeczce w domu nie
      zakladalam ale na dworze owszem. Lozeczko malej bylo po drugiej
      stronie pokoju na przeciw okna a okna bylo caly czas otwarte baa juz
      po 3 godzinach po porodzie mialam otwarte w szpitalu okna.
      Corka za 3 tyg konczy rok, nie zachorowala ani razu (raz miala katar
      w 3 m-c po basenie) ;)
      https://dzidziusiowo.pl/php/img2-
18062009031_4783309084_Laura_4.jpg
      • mmala6 Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 19:38
        czapka w domu, dżisas. To co dopiero na dworze, kombinezon i czapka
        puchata z nausznikami chyba;-)
        wietrzyć trzeba bez dwóch zdań. Dziecko, jak każdy inny człowiek, nie
        powinno leżeć w przeciągu ale nie trzeba być wielkim filozofem aby to
        wiedzieć. Jeżeli masz wszystkie okna na południe, to chyba nie masz
        mieszkania rozkładowego, więc przeciąg Wam nie grozi. Zachowuj się
        normalnie, noworodka trzeba ubierać troszkę cieplej, bo po wyjściu z
        brzucha ma jeszcze problem z termoregulacją, poza tym jest mały i
        chudy (zazwyczaj) a takim zawsze zimniej;-)Ale bez czapki, litości.
        • ivi_1981 Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 25.05.10, 22:03
          Dla mnie też to był pomysł troszkę z nieba....Ale taką "dobrą radę"
          zastosowała właśnie moja szwagierka w stosunku do swojego dziecka.
          Gdy tylko otworzyłam balkon (żeby coś z niego przynieść do domu)
          założyła mu czapeczkę na głowę..... żeby przypadkiem nie przewiało
          mu ucha.......
          Powiedziała, ze taką radę (dotyczącą zakładania czapeczki)dała jej
          lekarka środowiskowa gdy była u niej w "odwiedzinach". Dla mnie to
          tak jakby siedzieć w domu w kurtce albo futrze... ale może ja jestem
          poprostu niewrażliwa na niższą temperaturę......
          • mk271 Re: przegrzewanie czy chłodzenie czyli letni prob 26.05.10, 08:34
            współczuję temu dzieciaczkowi.... może ona źle tą lekarkę środowiskową
            zrozumiała?? ja owszem miałam zalecenie ubierania ciepło i trzymania w czapeczce
            przez jakiś czas ale powodem było wcześniactwo ( 35 tc) oraz to że jedn z
            bliźniaków nie trzymał ciepłoty ciałą na odpowiednim poziomie. jak tylko
            wszystko się unormowało ubierałam normalnie i wietrzyąłm normalnie uważając na
            przeciągi. zreztą do tej pory ten synek co miał problemy z termoregulacją jest
            zmarzluchem i jak jeden z bliźniaków np śpi odkryty to ten właśnie musi być
            przykryty po uszy. dzieci nie chorowały do momentu kiedy poszły do żłobka gdzie
            było strasznie gorąco.
Pełna wersja