izu7
26.05.10, 23:17
Witam!
Wiem,że o gorączkach już było, ale nasz przypadek dotyczy stanu
podgorączkowego. Sytuacja jest na tyle dziwna, że stan podgorączkowy utrzymuje
się a potem maleje. Czegoś takiego jeszcze nie spotkałam. Myślałam, ze albo
gorączka się rozwija albo znika.
Córka lat 4,5 zachorowała 3 tygodnie temu. Zaczęło się wysoką temperaturą
przez 3 dni, po czym okazało się ,ze ma wirusowe zapalenie gardła. Do tego
doszedł kaszel. Po tygodniowym leczeniu Ambrosolem i później Pulneo, które
nie przyniosły żadnego efektu, córka dostała antybiotyk Ospamox na 7 dni.
Tydzień po kuracji antybiotykowej zaczęły się te skoki temperatur, trwa to juz
5 dni. Rano temperatura córki wynosi 37,4...37,2, potem maleje do 36,9...36,6.
Stan podgorączkowy utrzymuje sie w ciągu dnia a na noc maleje.Zrobiłam badania
krwi. oto wyniki:
Leukocyty - 3,97
Erytrocyty - 4,48
Hemoglobina - 12,6
Hematokryt - 37,2
Rozmaz:
Neutrofile - 36,5 %
Limfocyty - 31,5 %
Monocyty - 26,2 %
Eozynofile - 3,8 %
Bazofile - 2,00 %
CRP - 1,85
Niestety, nasza pani doktor przebywa na urlopie do 7 czerwca i nie odbiera
telefonów a ja się martwię...
Planuję jeszcze zrobić córce badanie moczu. Póki co, może Pani doktor nasuwają
się jakieś wnioski???????