12,5 miesiąca nie łyka kawałków-krztusi się

07.06.10, 22:17
Witam, mam problem z moim 12 miesięcznym synkiem. Je tylko pokarmy o gładkiej
konsystencji, jak są w obiedzie lub innym posiłku grudki to się krztusi,
wypluwa i wsmarowuje w ubranie. Jak daje kawałki jabłka banana itp. to gryzie
i wypluwa albo poliże i robi blee i wydaje dźwięki jakby się krztusił. Wypluwa
nawet ziarnko ryżu jak się trafi. Martwi mnie to bardzo. Miksuje mu wszystko
dla świętego spokoju, wiem że to źle, ale jak nie zmiksuje to nie zje, a potem
jak się zrazi to już nic nie chce tylko mleko. Proszę o radę od czego zacząć
naukę łykania. Powiedźcie jak to było z Waszymi dziećmi.
    • kasiak37 Re: 12,5 miesiąca nie łyka kawałków-krztusi się 07.06.10, 22:36
      "Proszę o radę od czego zacząć
      naukę łykania."

      Od zaprzestania miksowania jedzenia,jedynie gniecenie widelcem na
      poczatek.Dawania do jedzenia do reki ciastek,owocow,kanapek,ktore trzeba
      ugryzc.Innego sposobu na nauczenie dziecka gryzienia i polykania nie ma.
      • czarna_12 Re: 12,5 miesiąca nie łyka kawałków-krztusi się 08.06.10, 10:48
        gotowałam osobno ryż na bardzo miekko i dodac do zupki,potem była
        rozgotowana ciapa ewenyualnie dognieciona widelcem, i kokejno
        ugotowana marchewka i miekkie owoce w raczkę i biszkopty chrupki
        kukurydziane.troche za póżno sie za to wzięłas, bo teraz bedzie
        jeszcze gorzej ale jak zgłodnieje to zje nie martw sie nawet
        niejadek nie da sie zagłodzic:),że wyciaga z buzi,i troche sie
        krztusi to zwyczajnie normalne poniewaz dopiero poznaje jak to
        jeść:) i sie babrze, wiecej na podłodze niż w buzi to ok u nas tez
        tak było,tylko sie nie zniechecaj w koncu zacznie gryźć tylko nie
        miksuj na maxa bo później byle czym sie bedzie krztusic,a za chwilę
        zacznie biegać i sam sobie weżźmie jedzonko ugryzie za dużo i co?:(
    • justcedr84 Re: 12,5 miesiąca nie łyka kawałków-krztusi się 11.06.10, 12:14
      Dziękuje bardzo za odpowiedzi:) Ale to nie jest tak że ja dopiero zaczynam uczyć
      go gryź i łykać. Bo próby już były. Tylko on pluje albo krztusi się, a potem się
      zawiesza że już na sam widok łyżki ma odruch wymiotny albo wydaje dźwięki jakby
      się krztusił i może nie jeść. Więc w końcu mu mieliłam, żeby tylko zjadł i takie
      błędne koło, a inne rzeczy typu biszkopty, chrupki, bułki daje, ale zazwyczaj je
      rozrywa i rozrzuca bo domu albo liże:/ Pokazuje mu jak gryź ale on ma z tego
      świetną zabawę np. wpycha mi wszystko do ust i się śmieje. On ogólnie ma problem
      ze strefą oralną bo za skarby świata buzi nie otworzy np. jak chcę zęby mu umyć,
      jak lekarz chce gardło zobaczyć czy nawet przy karmieniu często jest problem.
      Nie wiem może jest to związane ze wzmożonym napięciem mięśniowym, które ma
      zdiagnozowane. Zapisałam go do logopedy, zobaczymy co powie:( Martwi mnie to, bo
      od września idzie do żłobka.
Pełna wersja