bebe52
09.06.10, 00:03
Witam
Moja córka 3,5 roku od tygodnia przechodzi ospę,wykwitów na skórze raczej nie
ma za dużo,połowa już się ładnie wygoiła a nowe się nie pojawiają.
Problem zauważyłam w 4 dniu ospy gdy córka zaczęła gorączkować do 38 stopni i
wyszły jej węzły za uszami,ma takie dwie piłeczki wielkości nieco większej niż
ziarnko grochu,przy mocniejszym nacisku mała uskarża się na ból.
Obecnie mała nie gorączkuje ale węzły wciąż są na wierzchu czy powinnam to
skonsultować z moim lekarzem czy może jednak przeczekać jeszcze kilka dni i
czy można z małą już wychodzić na dwór czy jednak jeszcze nie,boję się aby nie
przewiać tych węzłów i aby jej stan się nie pogorszył dodam że mała ciężko
przechodzi siedzenie w domu po czym właśnie stała się bardziej nerwowa i
wybuchowa.
Z góry dziękuje za odpowiedź
Karolina