zonkilek
14.06.10, 19:08
mój synek skończył dwa i pół roku,martwi mnie,że tak mało
mówi.Owszem,używa sporej ilości pojedyńczych słów,czasem zdarzy mu
się powiedzieć zdania typu:"buty zdjąć","gdzieś tu" itp.ale
generalnie nie mówi zbyt dużo.Mieszkamy na wsi,dokąd niedawno się
przeprowadziliśmy,synek nie ma żadnego kontaktu z rówieśnikami,nikt
nas nie odwiedza,więc może ten wolniejszy rozwój spowodowany jest
tym,że mały nie słyszy rozmów,nie mamy też ani radia ani
telewizora.Dużo mu czytam,rozmawiam z nim,ale czy to wystarczy? może
konieczna jest wizyta u specjalisty? planowaliśmy z mężem,żeby mały
poszedł od września do przedszkola,niestety,w tej sytuacji mały po
prostu sobie nie poradzi.proszę o radę