sisi_kecz
15.06.10, 12:47
Witam serdecznie,
Obydwoje z mężem mamy wadę zgryzu i niemiłe wspomnienia z walką o
prawidłowy zgryz z lat 70-tych, czy 80-tych (masakryczne i
znienawidzone aparaciki ruchome).
Roczny synek jest zatem dość genetycznie obciążony.
Chciałam zapytać o sposoby, jeśli istnieją zmniejszenia ryzyka
wystapienia wady, lub zminimalizowania krzywego rośnięcia zebów.
Dodam, że syn nigdy nie widział smoczka- uspokajacza, był karmiony
do 10 miesiąca życia piersią. Teraz pije mleko z butelki ze
smoczkiem, ale radzi też sobie z kubeczkiem, tylko sa wieksze
straty ;)
Obecnie potrafi i lubi gryźć i połykać stałe pokarmy typu jabłko,
mięso, skórka od chleba.
Ząbków ma osiem, 4 górne i cztery dolne.
Nie mówi za wiele (jak to chłopak, woli działać ;-)
Czy to prawda, że ryzyko wystapienia wady mozna ocenić na podstawie
przeswietlenia szczeki z zawiązkami zębów stałych?
Jak jeszcze profilaktycznie pomóc synkowi, aby miał proste zęby i
prawidłowy zgryz?