rozwój w 12 miesiącu

15.06.10, 18:51
Witam. Mój synek kończy jutro roczek. Martwi mnie jego zachowanie a
mnianowicie nie pokazuje paluszkiem wskazującym gdy czegoś chce ani
nie mówi czego chce właćsiwie to nie mówi nic co by miało znaczenie
jedynie po swojemu jakiś miesiąc temu mówił mama tata baba teraz nie
mówi nic poza nie i ble. Gdy coś chce trzeba się domyslać o co mu
chodzi a gdy szybko tego czegoś nie dostanie to dostaje ataku złości
płacze rzuca się na podłoge ale nie pokarze o co mu chodzi i co by
chciał dostać. Zaczoł chodzić gdy miał 10,5 miesiąca, pozatym mam
kłopot w nawiązaniu z nim ontaktu wzrokowego, gdy chcę mu coś
pokazać np. gdzie ma oczko nosek albo gdzie ja mam oczko, nosek to
ucieka wzrokiem w bok lub rozgląda się wszędzie tylko nie patrzy na
mnie zawsze jest tak jak chce mu coś pokazać. Potrafi zrobić pa pa,
kosi kosi, pokazuje jaki jest duży, jakie ma kłopoty, przybija
piątkę, jak jeździ autkiem po dywanie to mówi gugugu, nakłada
kółeczka na pałąk, je samodzielnie a raczej się stara pije sam z
niekapka. Bawimy się w akuku, przynosi mi różne rzeczy i chce żebym
je nazywała. Lubi jak udaję odgłosy zwierząt, oddaje mi swojego
dydka i karmi mnie łyżeczką. otwiera szuflady i wyciąga z nich całą
zawartość część sprząta. Reaguje na imię. Martwi mnie jednak brak
kontaktu wzrokowego z synkiem, gdy tylko chce coś do niego
powiedzieć odwraca główkę, i nie pokazuje paluszkiem gdy coś chce.
Proszę o opinię.


dodam że boi się obcych płacze gdy ktoś kogo nie zna weźmie go na
ręce. Lubi się przytulać odkąd chodzi potrafi się bawić sam cały
dzień przychodzi do mnie jak jest już trochę znudzony, zmęczony albo
głodny. Z radośćą reaguje na inne dzieci.
    • jbasko Re: rozwój w 12 miesiącu 15.06.10, 23:13
      ale co oznacza ten brak kontaktu wzrokowego? w ogóle na Ciebie nie patrzy? moze
      jak coś do niego mówisz to właśnie troche na złość nie zwraca na Ciebie uwagi,
      jak mu zmieniasz pieluche to patrzy na Ciebie? smieje sie do Ciebie?
      • andzia-l Re: rozwój w 12 miesiącu 16.06.10, 09:22
        jak zmieniam pieluszkę rozgląda się wszędzie, ale jak uśmiechnę się
        do niego albo śpiewam to czasami łaskawie popatrzy co ja od niego
        chce. Jak bawimy się w akuku też nawiązuję z nim kontakt wzrokowy,
        gdy mi pokazuje zabawki też na mnie patrzy. Ale nie chce słuchać jak
        chcę go czegoś nauczyć, pokazać odwaraca się albo ucieka wzrokiem i
        wydaje mi się że mnie nie słyszy, nawet nie zerknie na mnie tak
        jakby mnie wogóle nie było.
        • jbasko Re: rozwój w 12 miesiącu 16.06.10, 12:05
          myślę, że na bilansie roczniaka mozesz powiedzieć o tym lekarzowi,dla swojego
          spokoju, ale wg mnie nie ma sie czym martwić.
        • meg.123 Re: rozwój w 12 miesiącu 16.06.10, 12:59
          andzia-l napisała:
          > gdy mi pokazuje zabawki też na mnie patrzy. Ale nie chce słuchać jak
          > chcę go czegoś nauczyć, pokazać odwaraca się albo ucieka wzrokiem i
          > wydaje mi się że mnie nie słyszy, nawet nie zerknie na mnie tak
          > jakby mnie wogóle nie było.

          Przepraszam za ostre słowa ale może po prostu dziecko ma dość powtarzania jak małpa w cyrku. Skoro piszesz, że to taki problem to zapewne dziecko próbujesz "tresować' kilka razy dziennie. Czy w innych sytuacjach też ucieka wzrokiem, nie słyszy Cię. Zaobserwuj to w innych sytuacjach.
          Ja po kilku razach powtórzenia czegoś (choćby to było raz na dzień) zapewne też bym na Ciebie nie patrzyła i udawała, że Cie nie słyszę ;)
          • andzia-l Re: rozwój w 12 miesiącu 16.06.10, 14:02
            Słyszy gdy mówię że idziemy jeść albo jak bawimy się w berka szuka
            mnie, jak bawimy się zabawkami na dywanie też na mnie patrzy ale, za
            każdym razem jak jest u mnie lub u kogo kolwiek na kolanach nie
            patrzy w oczy czasami widze że słyszy bo jak się zaśmieję to on też
            się śmieje ale jest brak kontaktu wzrokowego tylko czasem przelotem
            zerknie. Na odleglość nie mam takiego problemu częściej zwraca uwagę
            co się do niego mówi ale też nie zawsze popatrzy że go wołam i dalej
            robi swoje dodam że jest bardzo ruchliwym dzieckiem. Pediatra mnie
            przestrzegała już jak jeszcze nawet nie raczkował że to będzie demon
            szybkości i tak jest. We wtorek mam szczepienie i wizytę kontrolną
            zobaczymy co pediatra powie na ten temat.
            • grendele Re: rozwój w 12 miesiącu 16.06.10, 18:54
              napiszę Ci też i na tym wątku: dziecko od początku swojego życia ma
              jakiś charakter i reaguje po swojemu na różne sytuacje. miałam
              kolegę w szkole średniej, który NIGDY nie patrzył na osobę z którą
              rozmawiał a tył bardzo towarzyski i rozrywkowy - taki poprostu był.
              to co opisujesz tu i na forum 'opieka i pielęgnacja' to normalne
              zachowanie. zastanowiłoby mnie, gdyby WCALE nie reagował na to co
              mówisz i NIGDY nie patrzył na Ciebie, nawet jak zmieniasz mu
              pieluchę. to czas, gdzie dziecko zaczyna zdawać sobie sprawę z
              samodzielności, że może coś sam zrobić i sam zadecydować co zrobi (w
              pewnym zakresie). sama wiem po sobie, że jak się człowiekowi coś
              ubzdura to się wyolbrzymia pewne rzeczy zupełnie bezzasadnie. takie
              masz dziecko, zresztą bardzo mądre jak bawi się w a kuku i kosi i
              rozumie jak go wołasz jeść.....
              Baw się z nim i ciesz się że masz takiego fajnego smyka;))))
Pełna wersja