Gość: Przyszła Mama
IP: *.telnet.krakow.pl
17.06.10, 19:35
Sz. Pani Dr. jestem w 7 mies. ciąży i bardzo mnie martwi wątek smoczków. Ja miałam dużą wadę zgryzu (przednie, górne zęby około 2 cm do przodu, tak jak moja Mama i Prababcia - usunięto mi czwórki, ponad 2 lata aparat stały od 12 do 14 roku życia, o 28 -29 roku życia kolejny aparat ortodontyczny, żeby wyrównać zęby na dolnej szczęce). Mój Mąż ma poważniejszą wadę zgryzu (zęby górne i dolne nie stykają mu się prawie w ogóle, ma bardzo wąską szczękę - ortodonta nie może pomóc, tylko operacja czaszki). Myślę, że to jest dosyć poważne obciążenie genetyczne dla mojej córeczki - czy smoczek w ogóle może być używany i czy jeszcze bardzo nie zaszkodzi i jeżeli tak - to jaki? jak długo? i jak mam pielęgnować zgryz mojej córeczki, w jakim wieku (bardzo nie chcę, żeby przechodziła takie katusze jak ja albo mój Mąż). Dziękuję z góry za odpowiedź!!!