szkarlatyna a teraz znowu gardło...

18.06.10, 10:44
Pani Doktor, córka 7 lat praktycznie nie choruje, a gardło to miala
chore raz w zyciu w wieku 4 lat aż do tego maja...
Otóz miesiac temu lekarz stwierdzil u niej szkarlatynę, miała typowo
ksiązkowe objawy- łącznie z charakterystyczną wysypką na twarzy, nie
schodziła jej jednak skóra- moze troche za uszami, ale nie wiem czy
to od tego....Dzisiaj - 3 tygodnie- po zakończeniu antybiotykoterapi-
amoxiclav (10dni)- corka obudziła sie z paskudnym gardłem, doszedł
ból brzucha i raz zwymiotowała. Poszłam do pediatry i pani doktor
stwierdziła, ze to z pewnością znowu paciorkowiec...przepisała
zinnat w tabletkach...zdecydowałam się go podać od razu bo
rzeczywiscie córki gardło wyglada tak paskudnie jak przy ostatniej
szkarlatynie, nie ma tylko wysypki i temperatury...Moje pytanie
brzmi: czy taki "nawrót" świadczy o niedoleczeniu poprzedniej
infekcji(10 dniowa terapia antybiotykowa) czy jest to po prostu
zbieg okoliczności? Dodam, ze córka nie ma problemów z migdałkami, a
anginę miała raz w życiu i to wirusową...Z tego co wiem w klasie u
córki panuje szkarlatyno- angina....ale przecież to nie wirus, zeby
tak łatwo się zarażać....Ponadto lekarka pozwala jej normalnie
funkcjonować w sensie wychodzić itd o ile będzie lepiej a nie
gorzej, także czy moge ja poslać w poniedziałek do szkoły- ma próby
taneczne przed końcem roku i nie mam serca jej nie puścić skoro
odlicza dni do swojego wystepu juz od 2 miesięcy...
    • kasiaalbrecht Re: szkarlatyna a teraz znowu gardło... 18.06.10, 21:43
      nie badając nie stwierdze czy to bakteryjne czy wirusowe zapalenie gardła, jeśli
      podano antybiotyk to trzeba go wziąć, co do wyjścia z domu jesli będzie w formie
      to mozna
Pełna wersja