panixx
25.06.10, 22:57
Witam i prosze o rade, bo juz nie wiem, jak karmic, co robic z moim synkiem.
Nigdy duzo nie jadl, maly i szczuply, ale pelen energii i wydaje sie zdrwowy.
Chodzi do zlobka i tam zwykle jadal 3 posilki dziennie w otoczeniu dzieci, w
domu zwykle mniejszy mial apetyt, ale po troszeczku wszytko jadal. Od kilku
miesiecy po kolei odrzuca niektore pokarmy, najpierw warzywa i owoce, potem
mieso, ryby. Od jakis 4 tyg NIC NIE JE w zlobku, czasami ewentualnie skubnie
krakersa na podwieczorek. W domu normalne, cieple posilki tez nie przechodza
mu przez gardlo.
Jedyne co jada: na sniadanie i kolacje duza porcja mleka (Nutramigen)
zageszczona kaszka wielozbozowa, w ciagu dnia czasami kawalek krakersa,
chrupki kukurydziane, batonik z musli, porcja soku pomaranczowego (czekolade i
ciastka z checia by zjadl, ale mu daje raz na kilka dni).
Zaczynam sie martwic, ze sie wkrotce zaglodzi! Waga wydaje sie taka sama od 6
miesiecy. Bylam dzis u lekarza (mieszkamy w UK), nie dostalam skierowania na
badania krwi, podobno miesiac takiej diety to normalne u dzieci. Mam
ewentualnie podawac 3-cia porcje mleka i zadnyc slodyczy.
Hmmm... no nie wiem, jak dlugo mam jeszcze czekac, taka dieta
kilkumiesiecznego dziecka chyba go wyjalawia?
Czy warto robic jakies badania, jakie?
Dziekuje