fabianekk
03.07.10, 22:52
W wyniku u dziecka 3 letniego wyszło +- pneumocystic carini, dr
powiedziała że miał kontakt z ta chorobą ale wyglada na to że ją
zwalczył,pomimo tego że miał drobnoplamiste nacieki na płucach to dr
stwerdziła że to ślad po zapaleniu płuc, i że jeśli zachoruje w
ciagu pół roku to wtedy będziemy leczyc biseptolem ale nie
zachorował po pół roku tylko po roku, czy to mozliwe że mógł
zwalczyć pn.car.i żadno jajeczko pasozyta nie zostało?, W tej chwili
mały ma 5 lat, ma często katar, podejrzenie alergii,
refluks,podejrzenie astmy, w wyniku nawet wyszły mu drożdże
piekarnicze w przewodzie pokarmowym, zdarza się że ma gorączkę 40
stopni w nocy a rano na migdałach białe ropnie wówczas pada decyzja
od lekarza że angina i antybiotyk,po podaniu antybiotyku na drugi
dzien juz nie ma ropni na migdałkach ani gorączki, czy taki stan
moze byc od drożdży lub od pneumocystic carini?proszę o porady