Wirus Coxsackie

09.07.10, 23:07
Dzis pediatra zdiagnozowala u mojego 4,5-letniego syna wirus Coxsackie. Syn ma
pecherze w jamie ustnej, jest oslabiony, goraczkuje, ma bole brzucha. Pecherze
pojawily sie tylko w buzi, na stopach i dloniach nie. Skojarzylam, ze byc moze
i mlodszy syn ma juz te chorobe. Od kilku dni ma na posladkach dziwne wykwity,
poczatakowo sadzilam, ze moze to od upalu/pieluch. Ale jak patrze teraz na
zdjecia w internecie, to te wykwity sa bardzo podobne. Czy to mozliwe, ze
zrobily sie na posladkach? Jak pielegnowac te wykwity? Wiem, ze to sie leczy
wlasciwie tylko objawowo, starszy syn dostal plyn znieczulajacy do pedzlowania
jamy ustnej. Teraz weekend, wiec nie ma naszego lekarza. Czy powinnam pojsc z
tym od razu do lekarza czy moge zaczekac do poniedzialku? Mlodszy syn ma
niecale 2 lata i troche sie martwie, ze w przypadku takiego malucha to moze
byc grozniejsze.
    • kasiaalbrecht Re: Wirus Coxsackie 10.07.10, 14:47
      rzadko na posladkach ale tez się moze zdarzyc mozna podać probiotyk a miejscowo
      gencjana na wodzie, wietrzenie ew tormentiol
Pełna wersja