mleczki

19.07.10, 07:09
Pani doktor, moja córka mlodsza ma skończone 2 lata. Odkąd skończyła
rok i miala komplet ząbków chodziłam z nią do dentysty na kontrolę.
Wszysto było ok, miała robione fluoryzację. Oczywiście dbamy o
zabki, myję jej dwa razy dziennie pastą elmax.Mała była do drugich
urodzin na piersi,
W luym tego roku miala kolejna fluorację ale pojawiły sie dwie
plamki na tylnich zebach z ktorych moment zrobiły się dziurki. Nie
mogę tego zrozumieć.
Przecież dbamy, myjemy, chodizmy do dentysty, w nocy nie pije nic ,
nie je dużo słodyczy. Starsza córka ma 8 lat i ząbki jak perełki.
Obwiniam siebie ale tłumaczę sobie ze po prosyu może miec słabsze
zęby.
Na szczęscie mała lubi dentystę i już w piątek miała jedną dziurkę
zaplombowaną i wybrała różową plombę. Druga dziurka w sierpniu ( na
razie ma lekarstwo wsadzone).
Moje pytanie czy słabe żeby mleczne dają szanse na zdrowe stałe?
Dlaczego mimo ze damy , mała juz ma 2 dziurkii ? Strasznie mnie to
martwi :(
    • kasiaalbrecht Re: mleczki 19.07.10, 14:57
      niestety czasem tak jest mimo prawidłowej pielegnacji co do stałych zebów nigdy
      nie przewidzimy ale tez moga być słabsze a jak z dietą dużo mleka i produktów?
      • karolinas-20 Re: mleczki 19.07.10, 18:49
        Dieta ok, od zawsze wielki łakomczuch, dużo nabiału : jogurty, kakao
        danonki, mleko Bebiko 4 R, dużo owoców, mięsa. W ogole dużo je.
        Tylko teraz w okresie letnim nie daję witamin, tylko zimą i
        jesienią. A moze to bład?
        • mruwa9 Re: mleczki 19.07.10, 19:28
          oprocz tego, co je , liczy sie to, jak czesto i w jaki sposob je
          (butla jest w uzyciu?) Napsiz przykladowy schemat zywienia dziecka w
          ciagu dnia (co je i co pije o ktorej godzinie). Co w nocy? Pije cos?
          Moge sie zalozyc, ze w diecie tkwi przyczyna.
          Najlepsza opieka stomatologiczna nie uchroni przed prochnica, jesli
          nawyki zywieniowe sa do bani.
          • verdana Re: mleczki 19.07.10, 21:07
            Niestety, wiele osób dało sobie wmówić, zę dziecko prawidłowo
            żywione, ktore myje zęby i odwiedza dentystę jest odporne na
            próchnicę. Nie jest. Owszem, takie działania zmniejszają
            prawdopodobieństwo, ze w zębach będą dziury, ale sporo zależy,
            niestety, także od szczęścia i rodzaju zębów.
            Podobnie jak ruch i dieta nie gwarantują, że się nie dostanie
            zawału, zmniejszają tylko prawdopodobieństwo.
            • mruwa9 Re: mleczki 20.07.10, 01:03
              Zycie jest w ogole niesprawiedliwe. Niektorzy moga obzerac sie ile
              dusza zapragnie i zachowuja szczupla sylwetke, inni tyja na sama
              mysl o jedzeniu. Nie wszyscy sa piekni, mlodzi, zdrowi i bogaci.
              na pewne rzeczy nie mamy wplywu, na inne - mamy. Nie mozemy wplynac
              na nasze geny i wrodzona odpornosc/podatnosc zebow na prochnice,
              mozemy -bardzo istotnie - wplynac na nasze nawyki zywieniowe i
              higieniczne, co moze miec decydujace znaczenie dla wystapienia lub
              braku prochnicy. Lepsze to, niz siasc z zalozonymi rekami i cale
              zycie plakac nad "slabymi genami", traktujac prochnice jako
              przypadlosc nie do unikniecia.
              Gdybym ja miala zdac sie na geny ( po mamusi - a jakze), to moje
              dzieci pewnie bylyby juz bezzebne. Dzieki konsekwentnemu dzialaniu
              (mojemu- bo za prochnice u dziecka ZAWSZE odpowiedzialnosc ponosi
              rodzic) moje dzieci sa wolne od prochnicy. I to nie dzieki genom,
              ale intensywnej, konswekwentnej pracy, dzien po dniu.
    • kasiak37 Re: mleczki 19.07.10, 21:23
      a czy oblizujesz w tracie jedzienia lyzeczke?Probujesz jedzienie i mala je tymi
      samymi sztuccami?Czy jest ktos w najblizszym otoczeniu kto mogly tak robic?To
      samo jezeli chodzi o picie...?
      • karolinas-20 Re: mleczki 19.07.10, 21:29
        Nie nigdy nikt nie daje malej oblizanej łożeczki ! Pije tylko swoje
        picie, zawsze tego pilnuję bo nie mogę patrzec wrecz na takie
        rzeczy :( A co do jadłospisu to słodycze sporadycznie, jak juz to
        dobre typu kinder ale to ze dwa razy w tygobiu, duzo owoców, picie
        typu Kubuś, obiady, śniadania głownie jajecznica, kanapeczki, itp.
        Na noc butla Bebiko 4r , potem szorowanie zebow. W nocy zero picia i
        podjadania . Rano butla po obudzeniu i sniadanie i mycie zebow.
        Mysle ze jedzeniowe nawyki ok. Dodam ze starsza córka chowana tak
        samo i zeby ma zdrowe a ma juz 8 lat. Wiec tymbardziej martwi mnie
        dlaczego dwulatka ma juz dwie dziurki ( no teraz jedna, bo jedna juz
        zaplombowna). Pocieszma sie ze chodze do dentysty i leczę ale i tak
        mam doła :(
        • kasiak37 Re: mleczki 19.07.10, 22:20
          zamien kubusia na wode.
          • karolinas-20 Re: mleczki 19.07.10, 22:24
            probowałam ale moja wody nie chce pić, pluje i mowi ze nie dobre :(
            Smakowej wody tez nie . Sprobije dawac jej w ciagu dnia wode
            minerlan i troszeczkę herbatki granulowanej do smaku i bede
            mniejszac ilosc herbatki :)
            Ale " kubusie " to bez dodatku cukrow , sa , tak ? Myslisz ze one
            moga powodowac takie problemy ????
            • kasiak37 Re: mleczki 19.07.10, 22:36
              kubusie to swinstwo:)
        • mruwa9 Re: mleczki 20.07.10, 01:19
          No i masz odpowiedz:
          - butla z mieszanka (dwulatek ma pic z kubka! Obecnosc butelki i
          smoczka po 18.miesiacu zycia jest udokumentowanym klinicznie
          czynnikiem ryzyka prochnicy)
          -soki i slodzone herbatki do picia. Do gaszenia pragnienia sluzy
          woda. Przyzwyczailas dziecko do slodkich napojow, to i masz. Gdyby
          dziecko od niemowlectwa bylo przyzwyczajone do picia wody zamiast
          sokow i herbatek, teraz nie pluloby nia. Soki - ok, tez dla ludzi,
          ale na prawach slodyczy, raz-dwa razy w tygodniu do posilku, a nie
          pomiedzy, do popijania.
          - nawet owoce, czesto podawane, jako przekaski, do podjadania, moga
          spowodowac prochnice. Bardzo istotne w profilaktyce prochnicy jest
          regularne jedzenie, regularne pory posilkow, bez jakiegokolwiek
          podjadania czy popijania czegokolwiek ( z wyjatkiem czystej wody)
          pomiedzy posilkami. Po kazdym posilku jama ustna musi odpoczac ze 2
          godziny, zeby te mikroodwapneinia, ktore powstaja w trakcie posilku,
          mogly ulec wygojeniu. Jesli zamiast odpoczynku do ust trafi kes
          owocu, lyk soku czy herbatki, to zamiast wygojenia owych
          mikroodwapnien mamy nowy atak kwasow na zeby, ktore skutkuja nowymi
          odwapnieniami, nakladajacymi sie na poprzednie. I jesli sytuacja
          powtarza sie wielokrotnie w ciagu dnia, dzien po dniu, tydzien po
          tygodniu, to z tych mikroodwapnien tworzy sie w koncu ubytek
          prochnicowy. To tak w duzym uproszczeniu.
          To, co mozesz zrobic, to radykalnie wyrzucic butelki i smoczki,
          dziecko ma pic z kubka. Ustalic regularne pory posilkow i nie
          pozwalac dziecku nic jesc ani pic pomiedzy. owoce sa dobre jako
          posilek (podwieczorek czy drugie sniadanie) czy na zakonczenie
          posilku glownego, a nie jako przekaska, ktora podjada sie co pare
          minut. Slodycze raz-dwa razy w tygodniu jako zwienczenie obiadu
          (wtedy zdolnosci buforowe sliny sa najwieksze, zeby uporac sie z
          cukrem). Przyzwyczaj dziecko do picia wody, gdy jest spragnione.
          Sama musisz zdecydowac, czy zdrowe zeby Twojego dziecka sa dla
          Ciebie wazne.
          Niestety, jesli nie, to konsekwencje zdrowotne Twojej decyzji
          (utrzymanie dietetyczego status quo) poniesie dziecko.
          • karolinas-20 Re: mleczki 20.07.10, 07:54
            Dzieki za odpowiedź. Ostro trochę :(
            Poczułam się jak zła matka która nie dba o swoje dziecko....
            No ale szanuję odpowiedzi i postaram się przede wszystkim zminić
            nocną butle na kubeczek a soki kubusie na wodę. I dalej będę chodzić
            co 3 miesiące do dentysty na kontrole i fluoryzację. W sierpniu mamy
            jeszcze do zrobienia drugą dziurkę i założnie plomby.
            Mam nadzieję że jak zrobimy to, już więcej dziurek się tak szybko
            nie pojawi :(
          • kasiak37 Re: mleczki 20.07.10, 11:12
            Mruwa ma 100% racji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja