mojasyrenka
19.07.10, 20:46
witam, moja 4 letnia córka zaczęła mówić przed ukończeniem 2- go r. ż. Powtarzała wiele wyrazów. Nie nastąpiła u niej tzw. eksplozja rozwoju mowy. Rowój mowy był dość powolny, pierwsze zdania budowaa w wieku 2,5 roku. W tej chwili mówi coraz lepiej, buduje coraz bardziej złożone zdania, wymawia już r ale z wieloma wyrazami ma kłopot, ale poprawia się. Martwi mnie to, że w tym wieku myli rodzaj męski z żeńskim, np, tata poszła do sklepu i pomimo tego, że ją poprawiam ciągle jest to samo. W ogóle zasób słów jest ubogi nie mówi płynnie wszystkiego tak jak inne dzieci w jej wieku lub nawet młodsze. Może to dlatego, że nie chodzi do przedszkola...Gdy skończyła 3 latka byliśmy u logopedy i laryngologa, wszystko ok. Byliśmy też u psychologa bo córcia jest nieśmiała i miała lęk separacyjny w wieku 3 lat, który minął całkowicie. Logopeda kazał ćwiczyć. Co jeszcze mogłabym zrobić dla mojego dziecka? Za rok idzie do przedszkola i boję się, ze będą problemy.