czuszkaa
21.07.10, 10:18
nasz bartek ma od urodzenia niewielki guzek pod skóra na cozle. jest ruchomy i
nie zrośnięty z koscia. lekarz radzi go wyciąć choć to prawdopodobnie
torbiel/kaszak.
ale u takich małych dzieci zabieg robi się w znieczuleniu ogólnym. mam
wątpliwości czy to nie jest czasem strzelanie z armaty do wróbla-wenflon, post
(bartek je w nocy i bez cycka zrobi aferę), rurka w gardle :-(
jestem tym przerażona. czy zgodzić się na ten "zabieg"?