pani-slowikowa
21.07.10, 16:30
Witam
Moja córka ma 11 tygodni. Gdy miała tydzień zaczęła wydawać dziwne dźwięki jakby miała bardzo zatkany nos. Pediatra stwierdził że to nie katar tylko sapka. Gdy córka miała trzy tygodnie trafiła do szpitala z powodu zapalenia dróg moczowych. Przez tydzień pobytu miała podawane jakieś dwa antybiotyki. Po trzech dniach brania sapka zniknęła. Czy to przypadek czy to jednak nie była sapka i antybiotyki przy okazji ja zwalczyły?
Gdy miała 6 tygodni sapka wróciła, przy czym po kilku dniach okazało się że na dość duży katar, potem zaczęła kaszleć. Zalecenia lekarza : oklepywanie pleców, do nosa euphorbium, w razie mokrego kaszlu deflegmin. Przeszło po dwóch tygodniach jednak teraz już od kilku dni znówu słychać jakby miała straszny katar, szczególnie nad ranem. Tylko że jak chce oczyścić jej nos aspiratorem to nic nie leci. I znów lekko pokasluje. Co to jest? Katar? Alergia?