ssanie kciuka - pozwalać czy walczyć

23.07.10, 17:51
Witam ponownie,
Chciałam jeszcze prosić o opinię w innej sprawie niż jedzenie. Mój
synek (12 miesięcy, 10 kor.) intensywnie ssie kciuka - jak jest
zmęczony, śpiący albo sfrustrowany gdy coś mu nie wychodzi albo ja
na coś mu nie pozwalam. Próbowałam nauczyć go ssania smoczka (avent
smoczek ortodontyczny) ale odrzuca go, tzn. czasem traktuje jako
zabawkę, obraca w rączkach ale po włożeniu mu do buzi od razu
wypluwa. Czy pozwolić mu na tego nieszczęsnego kciuka (słyszałam, że
może to doprowadzić do deformacji) czy oklejać metrami plastrów,
żeby tego nie robił ? Ssie tylko prawego i tylko jak paluszek jest
goły (plasterki dość wprawnie sobie zdejmuje :) )
    • aleksandra.lada Re: ssanie kciuka - pozwalać czy walczyć 24.07.10, 04:08
      Witam,
      problem ssania kciuka wraca bardzo często w wypowiedziach wielu
      rodziców. Z jednej strony ssanie jest naturalną, fizjologiczną
      aktywnością dziecka, ale należy pamiętać, że okres odruchowej
      dominacji reakcji ssania kończy się około 6-7 m.ż. Później dziecko
      powinno stopniowo zyskiwać kontrolę na przebiegiem tej funkcji i
      wykorzystywać ją tylko do poboru pokarmu. Największe
      niebezpieczeństwo związane z ssaniem kciuka dotyczy dwóch obszarów:
      ortodontycznego - ryzyko wady zgryzu oraz emocjonalnego - to sygnał,
      że dziecko, przeżywając różne emocje /stres, nuda, zmęczenie itd./,
      nie znalazło jeszcze innego sposobu rozładowania lub przepracowania
      własnych stanów emocjonalnych i posiłkuje się tym, co zna najlepiej
      od pierwszych godzin życia, czyli ssaniem. Jest to oczywiście dobry
      sposób autoregulacji emocjonalnej w okresie wczesnoniemowlęcym, ale
      nie może być jedynym regulatorem dla 10-12 miesięcznego dziecka.
      Proszę nie ustawać w próbach ograniczenia ssania kciuka u syna, bo z
      każdym miesiącem będzie niestety trudniej. Sprytny chłopak nauczy
      się "obchodzić" nie tylko plasterki. Powodzenia!
      Aleksandra Łada
Pełna wersja