verticale
30.07.10, 21:27
jakby problemow u nas (synek 8mcy) nie bylo malo ostatnio... a to
trzydniowka, a to kolejne zeby w drodze, a to nagle niechec do
nowosci i jedzenia pozapiersiowego...
mam mala zagadke i nie wiem, co z tym poczac.
pod koniec trzydniowki synek w jednej z kupek mial jedna mala
niteczke krwi. pomyslalam, ze skoro taka pojedyncza i nie bylo
powtorek potem, kupy ladne, zadnej wysypki uczuleniowej, itd, to byc
moze to od podraznienia sluzowki czopkami, ktore dostawal na zbicie
goraczki. temat zostal zapomniany, tymbardziej ze kupki do dzis sa
bardzo ladne, objawow brzuszkowo-skornych brak.
synek ma rozszerzana diete, ale bardzo niechetnie obecnie je sowje
jedzonko. chetniej bierze cos od nas z talerza, z lyzki, kubka. wiec
sa to naprawde male ilosci. dokad jadl chetnie sloiczki (byl czas,
ze juz naprawde ladnie jadl), nic nas nie uczulilo, dobrze tolerowal
warzywa i owoce. a dzis niespodzianka. mimo ladnej kupki, w jednej
znow mala niteczka krwi - i gdybym nie byla przwrazliwiona po
poprzedniej i nie przegladala wszytskich kup niemal z lupka, to na
pewno bym jej w ogole nie zauwazyla...
od poprzedniej kropeczki krwi minelo 10 dni. nie widze zadnej
zaleznosci, jesli to mialoby byc od tego, co je.
czy jesli sie w najblizszych dniach nie powtorzy sytuacja, moge
jedynie obserwowac synka czy powinnam z tym pojsc jednak do lekarza?
jesli, to jakiego?
dodam, ze synkowi obecnie do tego wychodzi nowy zabek i znosi to
bardzo marudnie, zle spi... poza tym leczymy (mozolnie idzie)
malutka szczelinke odbytu...
bede wdzieczna za pomoc.