effaw
02.08.10, 09:54
Wiele czytałam o samym usg brzuszków jednak nigdzie nie napotkałam się na żaden wątek jak to jest wykonywane u maluszków na czczo.
Mam planowane USG synka z podejrzeniem przerostu odźwiernika - wg. mnie mało prawdopodobne bo mamy 90 centyl, bądź refluks (synek 6 miesięcy - ulewa jak skończył 2miesiac)
USG jest w tą w środę i panie w recepcji poinformowały mnie że mogę mu dać jeść najpóźniej o 4 w nocy (dla nas ok bo o tej jemy butlę) USG mamy o 8:30 i tu zaczynają się schody bo synek je o 8:00 rano. Co prawda jestem w stanie go przetrzymać z karmieniem ale potrzebuję do tego wody którą pije a poinformowano mnie że mogę dać mu pić najpóźniej o 6:00 rano bo i tak ją wysiusia do czasu USG.
I tu moje pytanie - jak mamy to przetrwać - przecież będzie mi się darł w niebogłosy. I tak mamy problemy z jedzeniem (brak apetytu a jak już coś zje to pomału i sukcesywnie całość wraca w formie ulewania)
A jak to było u was - proszę poradźcie przecież musi być łatwe rozwiązanie skoro nigdzie nie czytałam ze był to dla kogoś koszmar a dzieciaczki mają robione takie usg we wcześniejszych miesiącach jak mój.
pzdr
Ewa