katarek juz 4 tygodnie u dwulatka

08.08.10, 21:05
Witam, mam nastepujacy problem, blisko cztery tygodnie temu moja 2-
letnia coreczka (2latka 0mcy) miala temperature 39,3. Przez poltorej
doby podawalam jej Ibum. Temperatura ustapila. Podczas temperatury
robila brzydkie prawie biegunkowe kupki. Ale rowniez ustapily gdy
temperatura spadla. Bylismy wtedy nad jeziorem. Po powrocie do domu
coreczce zaczal pojawiac sie katarek, ale tylko w nocy. I to taki,
ze nie mozna niczym odsluzowac noska, nawet frida-gdy jej uzywam nic
nie wyciagam z noska, nawet po zastosowaniu Marimera. Tak jest do
dzis. Corka strasznie pokasluje w nocy tak jakby miala chore gardlo,
sporadycznie pochrapuje, slychac, ze katarek zalega jej w gardle i
utrudnia jej oddychanie. Jednak nie przeszkadza jej to podczas
nocnego karmienia (jeszcze karmie piersia). Gdy skonczy jesc przez
sen, porzadnie odkasluje i spi dalej. Podczas snu zapuszczam jej
marimera, na jakis czas jest ok, ale podczas zapuszczania pociera
raczkami o nosek tak jakby chciala, ale woda morska wydostala sie z
noska. Kilka dni temu bylam z nia u pediatry. Gardlo ladne,
przepisala jej flixonase. Mam dawkowac przez tydzien i zglosic sie
do kontroli. Nie chce podawac tego leku, poniewaz jest na sterydach.
Czy jest cos co moge podac swojej coreczce na taka dolegliwosc, ale
z przeznaczeniem dla takich maluszkow? Co to moze byc? Nie wydaje mi
sie, zeby to byla alergia. Mieszkamy na wsi, dziecko ma staly
kontakt z kotami, psami i innymi dziecmi i nigdy nie miala alergii.
Czy powinnam zglosic sie z coreczka do laryngologa? Czy taki katarek
tylko w nocy moze sam przejsc? Bardzo sie martwie, prosze o porade.
    • mk271 Re: katarek juz 4 tygodnie u dwulatka 08.08.10, 21:24
      a moze właśnie to jakaś alergia??
    • zetka31 Re: katarek juz 4 tygodnie u dwulatka 09.08.10, 16:48
      Mojemu synkowi katarek zaczyna się w kwietniu, a kończy pod koniec
      września. Tak było w tamtym roku i tak się zaczęło i w tym. Spędzamy
      długie wakacje na terenach nadmorskich - nawet kropla kataru mu nie
      spadła. jesteśmy w szoku. Zmiana klimatu - i proszę.
      Spróbuj może zwykłą maść majrankową pod nosek - stary babciny
      sposób, który mojemu synkowi pomagał. Kosztuje grosze w aptece. Przy
      dużym i bardzo uciążliwym katarku pomagał też nasivin dla małych
      dzieci, ale można go używac tylko klika dni (sprawdź ulotkę).
      Nasivin przepisał nam lekarz, rzeczywiście pomógł. Nie wiem, czy coś
      Ci to pomoże, ale dzielę się swoimi sposobami.
      Aha, a próbowałaś zmienić pościel maluszkowi? Skoro katarek ma
      tylko, gdy śpi, to może jest uczulony na jakiś składnik z kołderki.
      Zdaję sobie sprawę, że na pewno masz pościel dla dzieci, ale spróbuj
      zainwestować w pościel antyalergiczną. My tak zrobiliśmy. Nasz synek
      ma często zapalenie oskrzeli, jest pod opieką alergologa.
      Wymieniliśmy pościel w całym domu. Myślę, ze to pomaga - na pewno
      nie szkodzi. Taka pościel nie jest droga - sprawdź na allegro, ale
      koniecznie w sklepach, bo od przypadkowych sprzedawców
      antyalergiczna moze okazać się tylko metka:)
      Pozdrawiam:)
      • angatek81 Re: katarek juz 4 tygodnie u dwulatka 09.08.10, 22:08
        dziekuje za odpowiedzi. Jesli chodzi o posciel to caly czas jest ta
        sama i nigdy do tej pory nie bylo takiego nocnego katarku. Od
        wczorajszej nocy nastapila poprawa. Coreczka oddycha przez nosek
        spokojnie, rzadziej juz kaszle, ale slychac jakby cos miala w gardle
        (nie moge tego niczym usunac), za to czasami zaczela pochrapywac.
        Nadal stosuje sam Marimer. Czy ktos wie co to za dolegliwosc?
Pełna wersja