luagmako
18.08.10, 21:43
Witam. Jutro razem z mężem i rocznym dzieckiem mamy się spotkać ze
znajomymi, których dziecko (6 lat) w zeszłym tygodniu
miało "jelitowkę" - wymioty i biegunka trwały ok 3 dni i ostatecznie
ustapiły w zeszły piątek. Rodzice dziecka byli tylko oslabieni, ale
nie mieli innych objawów choroby, właściwie twierdzą, że to
oslabienie mogło być wynikiem innych czynników, a nie tejże choroby.
Mam pytanie jak długo po takiej chorobie można zarażać innych? Czy
jutrzejsze spotkanie będzie dla nas, a zwłaszcza dla
roczniaka "bezpieczne"?
Najbardzej boję się o moje dziecko, które kilka miesięcy temu z
powodu takiej choroby trafiło do szitala.