zablokowany kanalik łzowy

24.08.10, 08:06
Moj synek ma w tej chwili 5 miesiecy. od urodenia z oczka wydziela
mu się ropka. 2 mies temu konsultowaliśmy tę wadę u okulisty.
Przepisał kropelki oraz pokazał metodę masażu okolic oczka. W
przypadku braku poprawy mieliśmy się zgłosić na mechaniczne
przetkanie kanalika po 2 tyg. Po masażach stan oczka znacznie się
poprawił. czasem ropki wogole nie bylo. Jednak przypadłość nie
zanikla a czasem tej ropki nagromadza się dużo zwłaszcza po nocy.
Dodam, że maly jest masowany codziennie. Jak długo jeszcze
bezpiecznie dla jego oczka możemy czekać na poprawę i czy jest
prawdopodobne, że tymi masażami w końcu kanalik zostanie przetkany?
Obawiam się, że może to zaszkodzić dziecku...może dojść do
uszkodzenia oka?Jednak nie chcemy od razu poddawać go zabiegowi
zwlaszcza, że odbywa się on pod calkowitym znieczuleniem.
Dziękuję za odp.
    • emiluchno Re: zablokowany kanalik łzowy 26.08.10, 10:59
      Witam,
      opiszę naszą sytuację z zatkanym kanalikem. Sprawa dośc świeża i
      doskonale Cię rozumiem, bo mnie gnębiło to dośc długo.
      Maluszek rodził się przez cięcie i dlatego u nas był problem z
      kanalikiem, gdy dziecko rodzi się siłami natury ta błonka pęka,
      niestety przy cięciu nie... Od urodzenia miał załzawione oczko,
      później zaczęło ropiec a następnie się pomniejszyło! To ropienie
      było okropne - zdarzało się, że co godzinę musiałam przemywac oczko.
      Najpierw udaliśmy się do pediatry - zaleciła przemywanie wodą do
      zastrzyków (sól fizjologiczna). Nie pomagało. Później były
      antybiotyki z masażami. Nie pomagało. Zgłosiliśmy się do okulisty z
      podejrzeniem niedrożności kanalika. Miał wykonane 4 płukania
      kanalika w przeciągu 3 miesięcy, dodatkowo antybiotyk z masażami.
      Ale było to w znieczuleniu miejscowym - kropelka do oka i już
      znieczulone, nie trzeba znieczulenia ogólnego! Po drugim płukaniu
      oczko nam się zmniejszyło.... Dostaliśmy skierowanie do laryngologa
      aby wykluczyc, że przegroda nosowa jest krzywa i może byc to powodem
      łzawienia i ropienia. Ale okazało się, że laryngologicznie jest
      wszystko ok. W między czasie oko puchło, czerwieniało, no cuda się
      działy, a wszystko przez to przemywanie. Myślałam, że już nic nam
      nie pomoże. Nasza okulistka stwierdziła, że nie ma sensu płukac tego
      oczka dalej bo to nie pomaga i jedyne wyjście to zabieg laserem w
      pełnej narkozie!!! Tutaj już się zdołowoałam. Ponadto taki zabieg
      jest płatny (przynajmniej na śląsku) i kosztuje 4 tys. I jeszcze ta
      pełna narkoza. Ale umówiłam się w klinice, jeszcze pani pielęgniarka
      mi mówi, że to trzeba jak najszybciej zrobic, nie ma na co czekac.
      Ale okazało się, że pierwszy wolny termin dopiero za miesiąc. Więc
      grzecznie czekaliśmy. Dostaliśmy jeszcze od naszej pani okulistki
      antybiotyk i do zabiegu miałam małemu kropic. Acha, ja masowałam
      nosek tylko przez 2 tygodnie - mój mały jak widział, że zbliżam się
      z paluchem to wrzeszczał. Zaniechałam. I jak tak czekaliśmy to
      pewnego pięknego dnia po prostu wszystko samo przeszło, odetkał się
      kanalik, oko nie łzawi, nie ropieje, wróciło do normalnego rozmiaru.
      Podobno te 4 płukania tak nadwyrężyły tą błonkę, że później pod
      wpływem antybiotyku pękła. Wszystko trwało 4 miesiące. Teraz jest
      już ok. Tylko tak do roku - dwóch lat dziecka to oczko zawsze
      pierwsze będzie reagowało na wiatr, łezka poleci, jak będzie miał
      katar to też to oczko bardziej załzawione. Ale później wszystko
      minie.
      Jeśli mogę coś doradzic - jeżeli nie pomaga masowanie i kropelki to
      nie czekaj, niech dzidzia się nie męczy. Zdecyduj się na płukanie,
      jest to standardowy zabieg, dziecka to nie boli, a płacze bardzo bo
      ma główkę unieruchomioną. Rodzice zazwyczaj NIE mogą byc obecni przy
      tym. Ja czekałam na korytarzu i słyszałam jak mój maluszek płacze i
      płakałam razem z nim... :( Rozmawiałam z wieloma lekarzami na ten
      temat, przejrzałam cały internet. W niektórych przypadkach wystarczy
      jedno płukanie a w innych konieczny jest laser.
      Nie wiem czy pomogłam, gdybyś miała jakieś pytania to chętnie pomogę.
      Pozdrawiam.
      http://s1.suwaczek.com/201003141762.png
      • kas74 Re: do maryla79.0 26.08.10, 15:03
        Mój Synuś też miał zatkany kanalik. Na szczęście chyba się udrożnił, bo na razie
        jest już ok, tzn nie ropieje,ale bacznie się przyglądam.

        Pytałam w poradni okulistycznej ile czasu mam czekać na to czy się udrożni i
        powiedzieli mi że nawet do roku można czekać, a płukanie to wykonują po 4
        miesiącu życia (mój Synek ma 1,5 miesiąca), wiec i tak mamy czekać. Wiem, że
        masaż i wyciskanie w kąciku oka muszą być dość silne, ja na początku delikatnie
        wyciskałam kącik, ale jak się dowiedziałam, ze trzeba mocno, tak zaczęłam tak
        robić i kilka dni potem oczko przestało ropieć.Spróbuj więc może mocniej
        wyciskać kącik od dołu i od góry.
        Aha - Z tego co wiem, to płukania nie robią przy całkowitym znieczuleniu.
Pełna wersja