atydek
06.09.10, 17:10
Moj synek od soboty godz 22 ma biegunke. Czyli niedlugo bedzie 48 godz. Bez zmian na lepsze. tzn spadla mu tempoeratura ponizej 38 ale bol brzucha wciaz jest, wyproznienia wciaz sa. Kilkanascie dziennie ze sladami krwi.
syn spi po 30 minut i wybudza sie z krzykiem, ze go boli brzuszek. Jestem zmeczona i zniechecona. Lekarze w sumie kaza tylko pilnowac zeby sie nie odwodnil.
i co, tylko tyle na prawde mozna zrobic?
ile to moze potrwac?