aleksa51
15.09.10, 10:23
Witam. Moje dzieci mają zaburzenia odporności. Już nieraz szukałam na tym forum odpowiedzi na moje pytania. Teraz na myśl przyszło mi kolejne. Moje dzieci (2 i 4 latka) od pierwszych miesięcy życia na infekcje dostawały antybiotyki. Przypuszczam, że w jednym roku mogły przyjąc każda ponad/około 12 antybiotyków - na gardło, na obturacyjne zapalenia oskrzeli i płuc (zaostrzenia astmy oskrzelowej zapoczątkowane przez infekcje wirusowe)...co chwilę. Od maja lub czerwca nie podaję im antybiotyków, nawet jak przepisze je lekarz...i dzieci bez nich zdrowieją. Ale nadal się wiecznie starsza córka zaraża i po kilku dniach kasłania i kichania na młodszą mam obje chore. Obecnie daję im codziennie od pół roku immunoglukan, od czerwca daję tran. Regularnie leczę przeciw pasożytom. Jeździmy do alergologa ale czesto lekarz nie ma czasu więc zastanawiam sięnad zmianą poradni. Czekamy od wielu miesięcy na wizytę w poradni zaburzeń odporności ale słyszałam opinie od pediatry, że w sumie to już tam i tak więcej nie zrobią. Zastanawiam się czy może powinnam zrobić coś jeszcze. Może na dłużej włączyć jakiś probiotyk? Dodam, że przez lato podałam przez dziesięć dni kolejnych trzech miesięcy Broncho-vaxom (wiem, że za jakieć cztery miesiące trzeba podać znów). Proszę o radę co jeszcze mogłabym zrobić.