problem z uszami u roczniaka - "coś" się sączy...

14.11.10, 11:03

witam
mam ogromną prośbę o radę i podpowiedź co może być przyczyną tego że od czwartku (tj. 4 dziś dzień) z uszu mojego rocznego synka sączy się (w ciągu dnia) i wylewa (nocą na poduszkę) żółty płyn do tego kleista maź o żółto-białej barwie ( po nocy uszy są obklejone brązową skorupą)... byłam z synkiem prywatnie u lekarza ( długi weekend i wszystkie przychodnie świętują) który obejrzał uszy i nie znalazł w nich nic niepokojącego a objawy przypisał temu że trzy dni przed pojawianiem się wysięku (przez cztery dni) zakrapiałam synkowi uszy ( raz dziennie, na noc) kroplami na rozrzedzenie woskowiny (zalecenie pediatry)... może panikuję bo synek nie ma żadnych innych objawów( gorączka, katar, wymioty, ból itp.) prócz pokasływania po każdym spaniu i w nocy ( czy to może być właśnie od tego wysięku z uszu- ten kaszel???) ale nie wiem czy to normalne że tak długo uszy mogą pozbywać się nadmiaru rozpuszczonej woskowiny??? Ta maź z uszu nie mam koloru typowego dla woskowiny bo jest biało żółta z domieszką żółtej wody... Wczoraj przez cały dzień uszy były suche ale po nocy synek znów wstał zalany tą wydzieliną i teraz nadal się sączy...
oczywiście wybieram się z nim znów do lekarza i pewnie po skierowanie do laryngologa ale może niepotrzebnie tak się denerwuję?
może to normalne....
na wszelki wypadek żeby nie zaziębić mu tych uszu zrezygnowaliśmy od czwartku ze spacerów... a tu taka ładna pogoda:( szkoda mi go bo widzę że go denerwują te uszka jak się z nich leje bo je pociera czasem i ciągnie...
Lekarz oglądający mojego synka powiedział że wydzieliny jest dużo ale uszy czyste- bez stanu zapalnego...
jestem załamana bo to piąty tydzień jak ciągle walczę z jakąś dolegliwością Kornelka...
wcześniej przez 3 tygodnie miał katar nie wiadomo skąd przeźroczysto - biały później żółty ale obyło się bez antybiotyku i wyleczyliśmy go Xyzalem (bierze nadal 1x 2,5 ml)i Neomycyną (pędzlowanie nosa)...
Martwię się i jestem już bardzo zmęczona... nie ma miesiąca żeby coś mu nie dolegało:(
proszę o pomoc i rade
beata
    • aljoszka Re: problem z uszami u roczniaka - "coś" się sącz 14.11.10, 11:17
      To może być wysiękowe zapalenie uszu, nie daje żadnych innych objawów, jest bezbolesne.
      Mój synek miał identycznie jak był niemowlęciem. Proszę zrobić posiew z ucha. U nas wyszedł gronkowiec i coś jeszcze. Leczyliśmy antybiotykiem w kroplach i po tygodniu wszystko ustąpiło.
    • aljoszka Re: problem z uszami u roczniaka - "coś" się sącz 14.11.10, 11:19
      A i jeśli jesteś z Warszawy, to polecam prywatnie Kraj med na Wałbrzyskiej, tam od razu z miejsca robią taki posiew. Niestety państwowo też nas tak odsyłali, bo nie wiedzieli co to jest.
    • zdunia1979 Re: problem z uszami u roczniaka - "coś" się sącz 14.11.10, 11:36
      Mój mały miał podobnie. Lekarka mi powiedziała, że jak już sączy się płyn jet po chorobie. Może wcześniej mały czuł się gorzej?. U nas przed wysiękiem był płacz i złe samopoczucie. My dostaliśmy antybiotyk i poprawa była szybciutka. Minęło już półtorej roku i choroba się nie powtórzyła.
    • beciaw77 Re: problem z uszami u roczniaka - "coś" się sącz 14.11.10, 22:28
      dziękuję za odpowiedzi
      nie jestem z Wa-wy ale dzwoniłam dziś do laboratorium i mogę przywieźć wymaz w każdej chwili tyle tylko że muszę go pobrać sama bo tam nikt tego nie robi (???)
      dziwne jest to dla mnie że pediatra u którego byłam z synkiem zaprzeczył wręcz gdy mój M spytał o zapalenie uszu że to nie to bo stany zapalne dają inne objawy a on (synek) nie wygląda na nie.... obejrzał zresztą uszy i na tyle na ile widział ( było dużo wydzieliny) powiedział że są ok....
      nie będę czekać tylko zabiorę małego jutro do lekarza....
      kurcze ja to mam pecha:(
      dziękuję i pozdrawiam

      • aljoszka Re: problem z uszami u roczniaka - "coś" się sącz 15.11.10, 14:38
        Spokojnie, trzeba to szybko zdiagnozować, na bank to jakaś bakteria...Ja z moim pojechałam na ostry dyżur laryngologiczny do szpitala jak mu się zaczeło sączyć, a tam usłyszałam,żeby wyczyścić dziecku patyczkiem ucho i tyle..;/ Dopiero właśnie jak poszłam prywatnie to pobrali ten wymaz i wyszły z tego bakteriusy, na szczęście to się szybko i ładnie leczy.
        Poczytaj sobie o wysiękach uszu, one na ogół właśnie przebiegają bezboleśnie, bez gorączki itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja