kasia.k122
21.11.10, 20:56
Moja 15 miesięczna córka zaraziła się tym paskudztwem ode mnie. Ok. 3 tyg temu pojawiły się pierwsze zmiany na powiece, które b szybko przekształciły się w bb obfitą opryszczkę oka. Byłam raz u okulisty , który źle zdiagnozował, następnie u innej okulistki, która zaczęła córkę leczyć
dostała zovirax- polski odpowiedni
floxal?
heviran pół tabletki co 4 godziny przez 6 dób
później zovirax i tobrex
a kiedy pojechałysmy na ostatnią kontrole swierdziła że jest ok, tylko oko lekko zaczerwienione od tych zmian, spojówka i rogówka ok.
Dwa dni temu na tej samej powiece znowu pojawiły sie 2 pryszcze :(((( zadzwoniłam do tej lekarki bo nie mam już jak do niej dojechać, gdyż w czasie leczenia przebyłam u mojej mamy i powiedziała, żeby smarować zoviraxem i tak już 2 dni niby nic się nie rokręca, powieka lekko spuchnięta, pryszcze raz białe, raz cieliste, raz żółte, nie schną ale i nie rosną
Przed chwiilą położyłam córkę spać i wydaje mi się że ma małe pryszczyki na lini ust :(( Boże co mam robić ????poczekam do rana, ale czy powinnam jechać na zakaźny ??szukać okulisty dermatologa? czy to może jakieś ogólne zakażenie ???jestem przerażona,
Mała jest b pogodna i nie ma temperatury choć 3 tygodnie temu miała stan podgorączkowy
proszę o pomoc