3,5 miesiąca i ciągle choruje:(

12.01.11, 21:14
Drogie mamy,

Powiem Wam szczerze, że mam już dość. Mam w domu 3,5 miesięcznego synka który non stop choruje, a wszystko przez naszego przedszkolaka który przychodzi do domu ze zwykłym katarem, a u malucha rozwijają się z tego konkretne infekcje.
W trakcie swego krótkiego żywota na tym świecie synek brał już 2 razy antybiotyk i dostaje leki wziewne, bo miał zapalenie oskrzeli.
Najgorsze jest to że skończyliśmy 2 antybiotyk a jemu wszystko w środku ,,chrupie". Nie kaszle już, kataru też nie ma a jednak nadal coś mu tam zalega. Nie pomagają żadne flegaminy, deflegmin, układanie na brzuszku, oklepywanie. W Sobotę byliśmy na osłuchaniu i niby osłuchowo było czysto, ale jak słyszę to dźwięki dochodzące z jego wnętrza to mam mega stresa, że znowu coś nam się przyplącze. Do przychodni obawiam się z nim wybrać bo teraz panuje grypa. Dzwoniłam do pediatry wczoraj to mówiła, że jak nie kaszle to nie ma się co martwić, ale ja już jestem przewrażliwiona, bo pierwszy katarek przeszedł nam na zapalenie płuc. Poczekam jeszcze 2 dni i pewnie znowu wezwę lekarza do domu choć wolałabym tego uniknąć bo w tym miesiącu wydałam prawie 500zł na leki:(
Co radzicie doświadczone mamy? Czy to normalne, że mu tak chrupie czy to powód do stresu?
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i dzięki za wszelkie info.
    • ostrosia27 Re: 3,5 miesiąca i ciągle choruje:( 13.01.11, 17:55
      Miałam rok temu identyczny problem! Córeczkę urodziłam w pażdzierniku a miesiąc wcześniej syna posłałam do zerówki, no i się zaczęło!!! Syn non stop chory! więcej przesiedział w domu niż w szkole. No i oczywiście córeczka już w wieku 5 tygodni wyladowała w szpitalu z katarem i kaszlem, a potem to już tylko pod górkę! Ciągle coś, syn zachorował jednego dnia a córka za 2 dni to samo. Non stop leki i antybiotyki, W ciągu swojego pierwszego roku wybrała ok 6 czy 7 antybiotyków!!! masakra. Dlatego w lecie syna zasczepiłam od pneumo i meningokoków a mała od pneumo i na razie jest ogromna różnica. Syn(odpukać) od początku września zachorował tylko raz i brał antybiotyk, córka oczywiście zaraziła się wtedy od niego ale to było we wrześniu i na razie jest spokój, oprócz delikatnych katarków raz na jakiś czas. Obym nie zapeszyła:) Aha, syna zaszczepiłam też od grypy.
      Wiem że nie bardzo Cię pocieszyłam, ale uwierz mi będzie lepiej(z czasem)
      pozdrawiam
    • milenka-4 Re: 3,5 miesiąca i ciągle choruje:( 14.01.11, 14:43
      Jeżeli nie ma kaszlu lub goraczki apetyt taki jak zwykle,zachowuje sie normalnie a niepokoi cię tylko furczenie,radzę się wstrzymać i czekać aż przejdzie, takie jakby zaflegmienie moje dziecko zawsze miało po zap oskrzeli nawet czasem chrypkę taką gulgotającą:) a później była nadreaktywnośc oskrzeli po przebytych infekcjach i churczało w plecach oklepywałam kilka razy dziennie,jak sobie odchrząknęęła to już przestawało grać.
    • aniaurszula Re: 3,5 miesiąca i ciągle choruje:( 31.01.11, 12:30
      jestem w podobnej sytuacji starsza córka z przedszkola przynosi infekcje i oczywiscie zaraza mlodsza ktora urodzila sie w listopadzie jako wczesniak z wrodzonym zapaleniem pluc, po ostatnim zapaleniu oskrzeli mlodszej pediatra kazal odstawic od razu po leczeniu antybiotykami deflegmin bo to leki wyksztusne powoduja rzezienie a mialam tylko oklepywac, a co do starsze to zaluje ze nie zaszczepilam jej jesienia przeciw grypie, ale jest zaszczepiona na pneumokoki i meningokoki, jak rowniez dostaje leki podnoszace odpornosc a gdy jeszcze raz zlapie cos bakteryjnego to dostanie doustna szczepionke ktora uodpparnia na bakterie, glowa do gory jakos przetrawamy
      • aleksa51 Re: 3,5 miesiąca i ciągle choruje:( 31.01.11, 13:52
        Moja młodsza córka ma 2i pół roku i od urodzenia to samo. Nadal bez poprawy. Z tym, że moje córki mają zaburzenia odporności do tego...Zaczęłam spisywać moje doświadczenia w blogu bo już nawet nie ma komu się wygadać. Spisuję co robięi z jakim skutkiem. Już drżę bo moje dziewczyny w sierpniu będą miały kolejne rodzeństwo. Jesteśmy ze wszystkim prawie sami i popełniłam trochę błędów dzięki lekarzom (nie mówię, że tylko szkodzom moim dzieciom, bo też pomagają ale cóż...jak chcesz to poczytaj na blogu, a może unikniesz moich błędów)
    • mruwa9 Re: 3,5 miesiąca i ciągle choruje:( 31.01.11, 14:16
      Byle do wiosny, skoncza sie infekcje. na razie wietrzcie dom, rozumiem, ze leki wziewne caly czas, nieodstawione? Nikt w domu ani z otoczenia dzieci nie pali papierosow? W przedszkolu naciskajcie na personel, zeby wietrzyl sale dzieci i zeby dzieci codziennie wychodzily na powietrze, nawet zima. Nie przegrzewajcie niemowlaka, wychodzcie z nim na spacery, wietrzcie mieszkanie porzadnie i czesto. W ostatecznosci nie posylajcie starszaka do przedszkola, przynajmniej do wiosny.
      • sierpniowa27 Re: 3,5 miesiąca i ciągle choruje:( 31.01.11, 14:34
        malucha urodzilam w sierpniu, a mlody od wrzesnia poszedl do rpzedskzola.Widzac jak moje malenstwo lapie od starszego ciagle katary ,niestety zawiesilam do wiosny a nawet do wrzesnia chodzenie starszaka do przedszkola.Mialam rozne dylematy,ale szkoda malucha. Jakos tak wiem, ze powyzej roku to tez juz inne chorowanie niz taki stres z chorowaniem takiego maluszka.
Pełna wersja