kolka gazowa

19.02.11, 14:13
Ponieważ jest to moje pierwsze dziecko nie ukrywam, że jest ciężko i wielu rzeczy nie wiem, a próbując się dowiedziec otrzymuję tyle sprzecznych informacji, że aż boli głowa chciałabym zatem skonsultować dręczący nas problem. Mój synek ma ukończone 4 m-c do drugiego miesiąca życia karmiony był piersią oraz raz dziennie z butelki natomiast od trzecieg miesiąca już tylko butelką. Bardzo wcześnie pediatra stwierdził u niego skazę białkową i zmienił mleczko najpierw na bebilon pepti a następnie nutrimigen. Wcześniej synek jadł bebilon comfort z racji tego iż od 8 dnia życia miał okropną kolkę o ono ponoć jest antykolkowe. Muszę zaznaczyć ze ta ewentualna skaza białkowa wyszła małemu jedynie na twarzy nigdzie indziej i mimo zmiany mleka nie było poprawy jesli chodzi o buzkę natomiast pojawiła się okropna kolka gazowa męcząca dziecko całymi dniami nie tylko wieczorami przy której synek okropnie płacze a wręcz krzyczy, drze się poprostu strasznie dopoki nie puści bączka. Kolka pojawia się i rano, w południe, wieczorem, a także w nocy często między 2 a 5 rano. Z buzią synka, która mimo zmiany mleka nie poprawiła się udaliśmy się do dermatologa, który w odróznieniu od pediatry stwierdził, że nie byłby tak pewien ze jest to skaza bialkowa, że dzieckotak małe ma delikatna skórę i te zmiany mogą być spowodowane wieloma czynnikami ale wg niego nie skazą. zalecił robiony kremik parę innych "kosmetyków" i to pomogło buzia zaczela sie poprawiać oczywiscie nie jest idealna ale znacznie lepsza niz po samej zmianie mleczka. Pozostał natomiast ogromy problem gazów. ranio był na usg jelit i lekarz powiedział ze faktycznie ma bardzo rozdęte jelitka tymi gazami i to boli go bardzo dlatego tak strasznie płacze. Udalam się wiec do innego pediatry, który stwierdził ze gazy są ewidentnym wynikiem braku białka z racji spożywania mleka antyskazowego. I muszę przyznać ze do reszty zgłupiałam a dziecko cierpi. Doszłam wiec do wniosku i to własnie chcialam skonsultować czu nie warto byłoby wrocic do pierwszego mlkeka bebilonu comfort bo moze syn faktycznie nie ma skazy jak uwaza dermatolog? A moze wtedy jego brzyszek wróci do normy i przestana sie gazy w takiej ilości gromadzić? A co jesli jednak jest to skaza a ja przestane dawac nutrimigen czy moze to byc bardzo grozne? Proszę o odpowiedz gdyz naprawde juz nie wiem co robic. Zapominiałam jeszcze nadmienic iz syn prawie od urodzenia dostwal jakis srodek antykolkowy najpierw taki robiony preparat, pozniej debridat, a nastepnie probiotyk bio gaja w trakcie przyjmowania tych środków z brzuszkiem i gazami było w miarę dobrze natomiast po odstawieniu katastrofa. Ja jednak nie chciałabym ciagle podawac mu leków gdyz uwazam ze nie jet to dla niego zdrowe. Proszę o radę w kwestii zmiany mleka i ogólnie co z tym fantem począć.
    • free.groszek Re: kolka gazowa 19.02.11, 21:10
      Miałam podobnie z córką. 1,5 miesiąca na pepti, esputiconie, probiotykach. Potem wprowadziłam Bebilon Comfort. Po ok 2 tygodniach kolki minęły. Jadła Comfort do 6 miesiąca, potem zwykły Bebilon i było ok.
    • nurolek Re: kolka gazowa 19.02.11, 21:26
      Bo z tą skazą to zaraz zasuwają każdemu dziecku od paru krostek na buzi...

      JA środki na wzdęcia wciąż stosuje (espumisan, boboitc) mimo tego że dziecko ma 7,5 miesiąca. Jak był młodszy i była kolka to dawałam po 2ml rano, po południu i wieczorem. Ale trzeba naprawdę regularnie. Trochę pomagało.
      BioGaje bierzemy też wciąż z odstępami parotygodniowymi. To probiotyk - nie zaszkodzi na pewno.

      Ciekawa ta teoria z tą kolką od mleka antyskazowego....przecież Bebilon Comfort ma obniżoną laktozę, która jest winowajcą powstawania gazów.
      Nutramigen tej laktozy nie ma w ogóle...więc jak ma powstawać niby ta kolka?

      Może nie pasują mu butelki czy smoczki, źle chwyta i łyka dużo powietrza...tak gdybam
      • free.groszek Re: kolka gazowa 20.02.11, 12:26
        Bebilon Comfort (23%) ma tyle samo laktozy co Pepti (21%), ale nam pomogło na kolki właśnie zmiana mleka na Comfort. Nie wiem dlaczego, ale zadziałało.
    • mamaimysz Re: kolka gazowa 20.02.11, 13:41
      No własnie ja głupieję każdy lekarz co innego mówi. Też bardzo mnie zdziwiło, że te gazy to z braku białka. Daję esputicon zastanawiałm się jednak czy nie zacząć znowu podawać bio gajię bo wydaje mi sie ze niezle działała. Zrobiłam jednak podejscie do zmiany mleka na comfort narazie efektu nie ma ale to zbyt krótko bo dopiero 3 dni. Zobaczymy. A mam jeszcze pytanie czy na ból tego brzuszka i gazy mogło wpłyną podawanie jabłuszka? Zaczełam podawać gotowane nie dawałam surowego i oczywiście znowu pat. Jedna pani doktor że absolutnie bo ma skazę i dopiero jak ukonczy 5 m-cy i żeby teraz przestać dawać, a druga że tżeba podawać i to surowe, że już i tak jest o miesiąć opoźniony z tym jabłuszkiem. I bąź czlowieku mądry. Zapomiałam dzięki wszystkim za porady:)
Pełna wersja