zoslo82
10.03.11, 08:52
Mam 2,5 letnia corke, ktora dosc czeto choruje. Zawsze zaczyna sie to gestym katarem, ktory wydaje mi sie splywa do gardla powodujac przy tym okropny zapach z ust corki. Mala moze to odkrztusic, ale czasem to nie wystarcza bo tej flegmy jest duzo.
Miszekamy w Norwegii i wydaje mi sie ze ten klimat jej nie sluzy. Chodzi do przedszkola a tam bez wzgledu na pogode -zimno, deszcz itd. dzieci wychodza na ok 2 godz. na dwor. Jak przemarznie za bardzo to jest od razu chora.
Czy sa jakies domowe sposoby, ktorymi oglabym jakos pomoc corce, moze stosowac jakies inhalacje, nawilzacz powietrza, syrop wlasnej roboty? Lekarze tutejsi nie za bardzo chca pomoc. Jest tu taki trend ze samo przejdzie, zeby czekac, ze lekarstwa nie potrzebne. A mala sie meczy, czesto ma temp. do 39 st, kaszle i jest bardzo rozbita.
Dodam ze corka ma AZS i alergie na bialko mleka krowiego, wydaje mi sie ze to tez ma wplyw na jej obnizona odpornosc.
Prosze o sugestie co robic.