martaaa778
10.05.11, 20:43
Synek ma 5 m-cy i alergię pokarmową. Jest karmiony wyłącznie piersią a ja jestem na ścisłej diecie eliminacyjnej która przynosi efekty (poprawa stanu skóry, samopoczucia). W ubiegłym tygodniu zaczęłam rozszerzać synkowi dietę zaczynając od marchwi po 4-5 łyżeczek dziennie. Mniej więcej w ok 4-6 godz po posiłku z marchewki zawsze była kupa-bardzo marchewkowa:) trwało to 4 dni. 4-ego dnia postanowiłam dać synkowi na noc swoje mleko zagęszczone kleikiem ryżowym. (pierwszy raz). Synek ok 19 dostał 100ml mojego mleka z 2 łyżkami stołowymi kleiku z butelki... zjadł to w 2minuty!!! Byłam w szoku. O 23 syn zaczął nagle wymiotować. Kilka razy co 4-5 min aż do momentu gdy brzuszek był pusty a jego nadal męczył odruch wymiotny :( to było okropne. po ataku mały był strasznie zmęczony, blady jak ściana i lał się przez ręce. Próbowałam podac mu pierś ale nie chciał, popił za to ok 5 ml wody i natychmiast znów zwrócił. Postanowiliśmy pojechać do szpitala gdzie po badaniu juz zostaliśmy. Syn dostał kropłowkę i pobrano badania. Ok godz 3 w nocy synek obudził się i zjadł ppierś z apetytem i tak już zostało. Następnego dnia miał spory apetyt, domagał się jedzenia co ok 1 godz! Odruch wymiotny nie powrócił, gorączki nie było w ogóle, kupa normalna. po 2 dniach wróciliśmy do domu. W badaniu wyszło crp w normie za to wysokie leukocyty (20). badanie moczu ok, usg jamy brzusznej też. Lekarze stwierdzili że to infekcja wirusowa(!!!) A ja mam teraz zagwostkę bo trochę mi ta infekcja nie pasuje... Bardziej wyglądało to na ostrą reakcję alergiczną - tylko po czym ??? Na 4 dzień podawania marchwii ?? Albo obciążenie żołądka tym kleikiem ryżowym zjedzonym zbyt szybko... Nie wiem co o tym myśleć i jak postępować dalej. Rozszerzać dietę ? jeśli tak to co z tą marchewką ? proszę o pomoc.