coldcase
03.06.11, 11:13
Moj syn w marcu na 3 antybiotykach pod rzad (kaszel straszny,do tego katar bez goraczki). Na inhalatorach,betocide i ventolin,od ponad miesiaca dostaje zyrtek 2.5 ml rano i wieczorem.
Kaszel ma tak straszny,szczegolnie w nocy,ze nie spimy cala noc. Lekarz przepisal kolejny antybiotyk wczoraj,nawet nie wykupilam jeszcze. Mowi,ze slyszy jakies szmery z lewej strony. Kaszel zaczal sie od suchego ponad tydzien temu,teraz jest mokry od dobrych kilku dni i strasznie jakby odglos piszczacy.
Co robic? Nie obejdzie sie bez antybiotyku? Daje mu syrop na mokry kaszel,ale nie pomaga. W dzien kaszel jest raz na jakis czas,jak zasnie w wozku to strasznie tez kaszle.
Prosze o porade.
Jakie spustoszenie w organizmie zrobi kolejny antybiotyk po tak krotkim czasie? Oczywiscie daje probiotyk w miedzyczasie i po.
Czy powinnam podac ten antybiotyk?