monisia900
03.06.11, 21:59
syn ma prawie 10 lat.od ok miesiaca leci mu prawie codziennie krwe z nosa-przewaznie wieczorem.nie sa to krwotoki, ale cale usta ma we krwi.
kiedy byl mlodszy (mial ok 4-5 lat) tez mial problemy tego typu, z tym, ze wtedy miewal krwotoki-krew chlustala, nie mozna jej bylo zatamowac, po takim incydencie syn bardzo zle sie czul, byl bardzo blady.takie przypadki wystepowaly raz na ok miesiac. pediatra wtedy zalecil podawac rutinoscorbic- 2 tabl rano.problem ustawal gdy podawalam leki-pojawial sie, gdy przestawalam.leki bral przez ok 3 lata.
kiedy (po przeprowadzce) zmienilam pediatre, ten natychmiast kazal odstawic leki i powiedzial ze moglam synowi uszkodzic nerki:(. na obecna chwile nie bierze lekow juz ok.2 lat i nie leciala mu krew z nosa, az do tej chwili.
ostatnim czasem bylam i laryngologa i przy okazji napomknelam o problemie-lekarz stwierdzila wysuszona sluzowke nosa i zalecila masc nawilzajaca.stosujemy masc, ale niewiele pomaga, a laryngolog juz nie kazala przychodzic na kontrole.
do jakiego lekarza moge sie udac z synem z tym problemem-oprocz laryngologa? czystosowanie rutinoscorbiny faktycznie moglo wyrzadzic synowi szkody? co moze byc przyczyna krwawien?
prosze o jakas rade.
pozdrawiam