2-latka ssie kciuk-głębszy problem

29.06.11, 21:00
Witam, nie wiem czy to forum jest odpowiednie na mój problem, napisałam jeszcze na małym dziecku, ale tutaj bardzo liczę na odpowiedź eksperta.
Córka jako małe niemowlę zaczęła ssać kciuk (od urodzenia bezsmoczkowa i piersiowa), pozwalałam jej na to bo wiedziałam że potrzebuje, tym bardziej że stopniowo jej to przechodziło aż zaczęła ssać tylko do zaśnięcia. I tak trwało do ok 1,5 roku, kiedy postanowiłam ją odzwyczaić. Zabierałam spokojnie paluszka, mówiłam że nie można ssać i dosłownie od razu przestała bez problemu. Jednak szybko okazało się że zaczął się inny problem - zaczęła wieczorem i w nocy wyrywać sobie włosy. Najpierw delikatnie się głaskała, później ciągnęła, potem doszło do tego że rwała nerwowo i wyrywała całe kłęby które rano znajdowałam zrolowane w łóżeczku. Robiła to głównie przez sen. W akcie desperacji włosy obcięliśmy, wróciła do ssania kciuka i zaczęła skubać sobie rzęsy. I teraz już nie daje sobie wyciągnąć kciuka, od razu wpada w histerię. I nie wiemy już co robić, jak ją uspokajać i namawiać żeby przestała. Sądzę że ma to podłoże nerwowe, ale nie mam pojęcia co ona może tak przeżywać i odreagowywać. Jesteśmy spokojni, nie bijemy, nie krzyczymy, rozmawiamy z młodą, córka jest wesoła, rozwija się prawidłowo. Nie rozmawiałam jeszcze z żadnym lekarzem, ale już na to najwyższa pora.
Proszę o jakieś konstruktywne rady, może któraś z mam spotkała się z podobnym problemem.
Pozdrawiam i dziękuję
    • capribb Re: 2-latka ssie kciuk-głębszy problem 29.06.11, 23:56
      Moj prawie 5 letni synek ssie dwa palce. Zaczelam wyjmowac jak byl w wieku Waszej corci.
      Ani lekarz ani psycholog ani wypowiedzi na forum- nie pomogly. Juz nie walcze.
      Poradzic Wam tez niestety nie umiem.
    • julit.a Re: 2-latka ssie kciuk-głębszy problem 30.06.11, 00:46
      Próbować możesz wszystkich metod, które przyjdą ci do głowy- na każd dziecko działa coś innego.
      Moja 4-letnia córka od 2-giego roku życia obgryzała paznokcie. Przez 2 lata nie obcinałam jej paznokci- miała wygryzione do krwi...
      Stosowałam różne metody: pediatry, psychoterapeuty, babci i wszelkie dobre rady znajomych. Nic nie pomagało.
      Mimo, że bardzo staram się wystrzegać "chemii" postanowiłam spróbować preparatu do smarowania paznokci. Byłam z córką w aptece i poprosiłam o ten preparat, wtedy córka zaczęła obiecywać, że już nie będzie obgryzać paznokci "nigdy w życiu".
      Wróciłyśmy do domu bez "lakieru na obgryzanie". Kupiłyśmy zwykły lakier do paznokci (różowy ;) i córce obiecałam, że jak nie obgryzie paznokci przez tydzień to będzie miała pięknie pomalowane. Zadziałało.
      Byłam baaardzo zdziwiona, że po 2 latach walki zadziałał taki prosty sposób.
      Powodzenia:)
    • gajmal Re: 2-latka ssie kciuk-głębszy problem 30.06.11, 08:48
      To może być jakaś odmiana nerwicy natręctw. Poczytaj choćby tu wizaz.pl/forum/showthread.php?t=237830
      Radziłabym pilna wizytę u Psychologa lub Psychiatry
    • kasiaalbrecht Re: 2-latka ssie kciuk-głębszy problem 01.07.11, 21:04
      radziłabym wybrać się z Mała do psychologa ( bardziej chodzioi wytyczne postępowania dla Państwa) ew konsultacja neurologiczna
    • zona_mi wklejone przez moderatora 02.07.11, 10:45
      wszystkie

      2-latka ssie kciuk-głębszy problemIP: (2138).85-237-165.tkchopin.pl
      antyg-ona79
      hmm...doradzić nie potrafię aczkolwiek problem mam podobny ponieważ od jakiegoś czasu córka skubie rzęsy przed zaśnięciem. Wie, że nie powinna tego robić bo za każdym razem gdy wchodzę do pokoju nerwowo odrywa palce od oczu i daje znać, że już śpi.
      Gdy próbuję jej pilnować i zabieram ręce, na maksa pokazuje nerwy.
      To na pewno odreagowanie jakiegoś stresu i wierzę, że po prostu samo z czasem przejdzie ale nie ukrywam, że gdybym wiedziała co faktycznie jest przyczyną i jak zwalczyć ten nawyk, na pewno wykorzystałabym tą wiedzę.

      mama_misiulki
      U nas też jest tak, że jak wchodzimy do pokoju, to od razu przestaje. Z tym że sama zasypia rzadko, częściej ze mną albo z tatą obok. Wie też, że jak zaczyna biegać po łóżku, gadać, i nie chce spać, to mówię jej, że jestem z nią po to żeby zasnęła spokojnie, a jak nie chce spać to wychodzę, i jak faktycznie wyjdę, to ona odwraca się spokojnie na bok, pakuje kciuk do buzi i zasypia w 30 sekund.

      w_miare_normalna
      Nie znam dokładnie tematu bo sama z moją mloda tego problemu nie miałam, ALE miałyśmy dość długo problem smoczkowy- od 2 tygodni nie bierze, ma skończone 3 lata.
      Tydzień temu odwiedziłyśmy ortodontę i pierwsze co zapytał to czy mała ssie kciuk, o to samo zapytała mnie dentystka jakiś miesiąc temu, pediatra powiedziała mi, że jest to o wiele, wiele gorsze niż ssanie smoczka i ciężej oduczyć tego dziecka. Wiadomo, smoczka schowasz, pomęczysz się, ale dzieciak przestanie ssać, a kciuka nie utniesz.
      Mama mi kiedyś mówiła, że ssałam palec do jakiś 2 lat i w końcu pediatra kazała go zabandażować (palec miałam aż wsyśnięty i zniekształcony) i to pomogło, ale czy takie techniki się teraz stosuje to ja nie wiem :)

      jakw
      No cóż, ja poniewczasie stwierdziłam , że smoczek ma nad kciukiem jedną niekwestionowaną zaletę: jakby łatwiej się go pozbyć... Może odpuśćcie na razie i nie walczcie, przynajmniej dopóki nie pogadasz na ten temat z jakimś lekarzem? Bo wydaje mi się, że zgryz chyba jednak łatwiej "wyprostować" niż psychikę.
      PS Moja przestała, ale trwało do cholernie długo.

      paliwodaj
      nie poradze nic poza tym ze faktycznie dobry doswiadczony psycholog dzieciecy jest tu wskazany.
      Chcialam Ci jeszcze podziekowac ze dzielisz sie z nami swoim problemem, bo widzisz ja zawsze twierdze ze dzieci maja rozne potrzeby ssania, matki na tym forum i na niemowlaku zazwyczaj twierdza ze nie podaja smoczkow, ze guma, ze mozna podac piers ( i siedziec kilkanascie godzin z dzieckiem u piersi) , ze psuja zgryz i takie tam.
      A tak naprawde nie zawsze bojkot smoczka jest wlasciwa postawa.

      koza_w_rajtuzach
      każdy przypadek jest inny.. Czasem ssanie kciuka z czegoś wynika.. Moja córka bezsmoczkowa ssała kciuka, bo to pomagało jej na kolki, ale gdy kolki się skończyły (w szóstym miesiącu), to zaprzestała go ssać. Trzeba po prostu przyjrzeć się czemu dziecko potrzebuje się w ten sposób samouspokajać i jeśli nie chce się używać smoczka, to po prostu spróbować zlikwidować problem, który powoduje, że dziecko po niego sięga.. Lepiej siedzieć i głaskać dziecko przez godzinę, żeby usnęło niż pozwolić na wyrobienie sobie takiego nawyku. No, ale każde dziecko jest inny, każdy przypadek inny i rzeczywiście lepiej, aby córka autorki ssała smoczka niż ten nieszczęsny kciuk.

      ponponka1
      Zgadzam sie z koza. Trzeba znalezc przyczyne a nie leczyc objaw. Autorka pisze, ze dziecko zasypia same (wchodze do pokoju) - moze warto posiedziec z dzieckiem, moze ma nagle leki zeby byc sama ...... szukac przyczyny a objawy same znikna!!!!

      koza_w_rajtuzach
      Jest taka choroba, że człowiek wyrywa sobie włosy. Nazywa się to jakoś na literę "t". Myślę, że bez dobrego psychologa się nie obejdzie, na forum raczej nikt konkretnie co w tym przypadku zrobić ci nie poradzi.

      koza_w_rajtuzach
      nazywa się to trichotillomania
      Poszukaj sobie coś na ten temat.. nie wiem czy to dotyczy tak małych dzieci, ale kto wie.

      mojmikuniu
      Witajcie! Moja 3,5 letnia córka ssie kciuka w nocy. Zęby (górne jedynki) wysuniete do przodu, palec zmasakrowany, ponacinany przez zeby, nieraz krwawiący:( Nic nie działa. Wyciąganie palca z buzi to syzyfowa praca bo zaraz po wyjęciu wkłada go znowu. Kiedyś spędziłam noc na krzesle przy niej i wyciągałam tego palca a ona go wkładała (chciałam sprawdzić co ona z nim robi przez całą noc czy robi sobie przerwy czy ssie ciągle). Boję się co będzie dalej z jej zgryzem i jak długo palec wytrzyma,
      • zona_mi Re: wklejone przez moderatora 02.07.11, 10:52
        ...nie wspomnę, że głośne mlaskanie przez większość nocy powoduje u mnie nerwicę.....Spartowałam kciuka "gorzkim paluszkiem" - nie działa bo szybko zasycha i nie czuje go, zaklejałam plastrem to kiedyś tak się do niego dobrała, że o mało się tym plastrem nie udławiła, ktoś mi poradził żeby na plaster posmarować na przykład musztardę.... boje się, że sobie oczy zatrze.... Napisałam ostatnio maila do Pawła Zawitkowskiego ( słynny "zakliczacz dzieci"), bardzo szybko mi odpisał, że problem jest poważny i bardzo trudny do zlikwidowania. Polecił wizytę u terapeuty ponieważ to samo na pewno nie przejdzie:(((

        ponponka1

        mojmikuniu napisała:

        Boję się co będzie dalej z jej zgryzem i jak
        > długo palec wytrzyma, nie wspomnę, że głośne mlaskanie przez większość nocy pow
        > oduje u mnie nerwicę.....

        Nawet nie zdajesz sobie psrawy jak dzieci czuja te nerwice.....

        mojmikuniu
        Jeśli znacie jakieś sprawdzone sposoby na odczenie ssania kciuka to błagam o rady....A z tym bandarzem to jak? Zawinąć palca tak grubo czy jak zrobić???

        ponponka1
        Sposob na kciuk - znalezc przyczyne, ktora powoduje, ze dziecko go ssie.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja