Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka.

18.07.11, 22:22
Witam Synek ma 1,5 roku od 3 miesiąca życia miał wsypkę na twarzy i całym ciele,udaliśmy się do dermatologa poleconego przez pediatrę dostaliśmy maści i od razy synkowi przeszło,pani doktor stwierdziła problem z łojotokiem skóry.Problem powrócił jakieś dwa miesiące temu,synka znów zsypało ale wysypka nie ma stany zapalnego,czy ropnego,wygląda jak by grudki białe wychodziły mu z porów skóry,są one na twarzy,rękach i nogach,ta sam pani doktor dała nam jednocześnie maść z hydrokortyzonem,i advantan,do stosowania ciągłego jak się skończy przepisze znowu.Ponieważ zmiany nie znikają,a ja synka smaruje tym ciągle poszłam do alergologa żeby zmiany zobaczył i stwierdził czy to może nie jest alergia.Pani alergolog zdziwiła się że jak można stosować hydrokortyzin i advantan u tak małego dziecka że to są maści ze sterydami i że mogły dziecku zaszkodzić zwłaszcza że czas ich stosowania był bardzo długi(ok 2 mies).Czy to prawda ze mogły synkowi zaszkodzić,w jaki sposób?Pani doktor rozpoznała zaburzenie rogowacenia skóry,kazała zmienić dermatologa.
    • kasiaalbrecht Re: Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka 22.07.11, 14:29
      faktycznie zbyt długo nie zaleca się stosowania maści sterydowych zwłaszcza na duże powierzchnie ciała gdyż może to sprzyjać przenikaniu do krwioobiegu, poza tym przy długim stosowaniu moze dojść do uszkodzeń naskórka, przebarwień, ścieńczenia
      • sylwia23k Re: Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka 22.07.11, 21:11
        Pani doktor w jaki sposób mogę sprawdzić czy wewnętrznie te maści spowodowały jakieś uszkodzenia,np.jak pani pisze o przedostaniu się do krwiobiegu.Czy mogę zaobserwować u dziecka,jakieś zmiany zachowania,po tak długim stosowaniu sterydów,a powinny mnie zaniepokoić?
        • bobusie Re: Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka 23.07.11, 20:47
          Witaj, u mojego w tej chwili już 5 letniego syna stwierdzono rogowacenie mieszkowe - od gdzieś 8 mca krostki na policzkach, ramionach, nóżkach (tez przerabialiśmy diagnozę alergia, smarować elofenem itp.). Problem ten jest natury genetycznej oraz estetycznej (brzydkie policzki dziecka doprowadzały mnie do szału zwłaszcza latem gdy się zgrzał lub pobrudził - nasilił się chyba ok. 3 r.ż.). Próbowałam cudów na kiju i w zasadzie bez zmian, przeszło samo - teraz an buzi ani śladu, trochę na rączkach. Rada sensownych lekarzy - żadnych sterydów, kremy jak co to z mocznikiem, natłuszczające. Ostatnio pediatra doradził smarować dobrej jakości oliwa z oliwek przed snem lub rozgniecionym tranem - stosowałam krótko, bo jakoś samo z dnia na dzień przeszło. Podobno powraca problem w wieku dojrzewania, sprawdź jeszcze czy ty lub mąż nie macie kłopotów właśnie z podobnymi krostkami na ramionach, nogach (u dorosłych taki grysik).
          • gonia_23 Re: Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka 24.07.11, 14:50
            U mnie to samo, rogowacenie przymieszkowe, ja mam, mąż ma i dzieci mają, jak ktoś niedoświadczony spojrzy od razu mówi : skaza białkowa, alergia etc. Taka wada skóry i już. Ja nie smaruję sterydami, kiedyś dermatolog przepisała mi maść ze sterydem na wargę(!) i teraz mam nierówne usta, przebarwione z jednej strony i kontur mało widoczny i dlatego ze sterydami trzeba uważać.
            • sylwia23k Re: Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka 25.07.11, 20:49
              U mnie i u męża nic takiego nie występowało,stwierdzamy to po wywiadzie przeprowadzonym z rodzicami.Ja nigdy trądziku nie miałam,czy problemów ze skórą,mąż też z trądzikiem problemów nie miał.Te maści stosowałam na polecenie pani doktor dermatolog która się zajmuje dziećmi,to ona nie wie że sterydów się tak długo nie stosuje?Musiała mnie inna pani doktor uświadamiać,inaczej tą maść robioną z hydrokortyzonem,stosowała bym pewnie nadal i długo długo jeszcze.
    • archeopteryx Re: Zaburzenie rogowacenia skóry u małego dziecka 26.07.11, 10:05
      Moja nieco ponad dwuletnia córeczka ma stwierdzoną tę "dysfunkcję" skóry. Przymieszkowe rogowacenie skóry, czy jakoś tak. Na rączkach i twarzy krostki ma właściwie od urodzenia. Od pewnego czasu takie zmiany zaczęły pojawiać się również na nóżkach i dekolcie. Smaruję ją codziennie wieczorem emulsją Emolium, a twarz dwa razy dziennie kremem Emolium. Krostki jak były tak są nadal. Co ciekawe, krostki na rączkach od razu zakwalifikowano jako przymieszkowe rogowacenie, natomiast te na twarzy potraktowano jako alergię, ale nie wiadomo na co bo czy była na diecie eliminacyjnej, czy nie, to stan buzi nie ulegał większym zmianom... Powiedziano nam, że to genetyczne i rzeczywiście - mój mąż też ma tę przypadłość.
      • sylwia23k Częste mycie skraca życie!? 26.07.11, 21:16

        Dziś odwiedziłam dermatologa w miejscowej przychodni(kobieta starsza pomyślałam doświadczona),za nim zdążyłam rozebrać synka stwierdziła AZS,nie oglądała nawet zmian na nóżkach i raczkach.Ja zaczęłam opisywać pani doktor jak to z tym moim synkiem jest,co zjada,gdzie i kiedy krostek było więcej,że myję go w Oilatum codziennie,a pani doktor,aż na mnie krzyknęła że już wiadomo czemu dziecko ma wszędzie krostki,bo je kąpię codziennie,a jak powiedziałam ze starszą córkę kąpie albo robię jej prysznic to już w ogóle myślałam że dostanie zawału.Zakazała mi częstego mycia dzieci,synka to tak dwa razy w tygodniu kąpać,a córcie to wystarczy raz na tydzień.Ja jestem w szoku,czemu ja muszę trafiać na takich lekarzy którzy albo mają wszystko i wszystkich daleko w ....,i nawet dziecka im się obejrzeć nie chce,albo mają złote rady,nie myć się.Co ja jedna dziecko kąpie codziennie,możne ze mną jest coś nie tak,nie robię dzieciakom kąpieli godzinnych,ale myslę że czyste powinny być.
        • bobusie Re: Częste mycie skraca życie!? 27.07.11, 14:09
          Kochana - teraz trafić na mądrego i rozsądnego lekarza to trudniej niż w totolotka.


          • 1mzeta Re: Częste mycie skraca życie!? 27.07.11, 23:16
            Ja to sobie chyba w sygnaturkę ukradnę- mogę ? ;)
            • sylwia23k Re: Częste mycie skraca życie!? 28.07.11, 19:19
              Jasne że tak,ale swoją droga komu to opowiadam jest w szoku,co my w prehistorii żyjemy żeby dzieci nie myć,sami też się nie myjmy,bo po co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja