mowa u dziewczynki dwujezycznej (2 lata 8 m-cy)

19.07.11, 16:39
Moja corka nie mowi za wiele - szacuje jej zasob slow na (optymistycznie) ok. 200 (głownie w jezyku polskim, czesciowo holenderskim - byc moze nie doceniam tej niderlandzkiej czesci). Łączy wyrazy w sposob telegraficzny - glownie sa to dwa wyrazy, sporadycznie trzy (zwlaszcza w typowych zwrotach np. "wat is dat"). Mowi o sobie w trzeciej osobie, nie odmienia czasownikow, rzeczownikow itp. Nie uzywa przyimkow. Dobrze komunikuje tez swoje potrzeby niewerbalnie.

Mieszkam w Belgii, a jej tata jest niderlandzkojezyczny (rozmawiam z nim po angielsku). Chodzi do zlobka niderlandzkojezycznego, gdzie dzieci mowia w roznych jezykach (m.in. francuski), choc panie maja porozumiewac sie dziecmi do niderlandzku. Wiem, ze nie nalezy porownywac dzieci, lecz nie da sie nie zauwazyc, ze wiekszac rowiesnikow corki mowi juz pieknie pelnymi zdaniami i zaczelam sie zastanawiac, czy wszystko w porzadku. Corka ma dobry sluch i powtarza nowe wyrazy dosc chetnie, choc nie zawsze prawidlowo. Nadal miesza jezyki (wtraca nawet slowka francuskie).

Czy taki poziom mowy miesci sie w normach?
    • aleksandra.lada Re: mowa u dziewczynki dwujezycznej (2 lata 8 m-c 22.07.11, 07:33
      Witam,
      absolutnie wszystko przebiega w granicach normy dla rozwoju komunikacyjnego dziecka, pozostającego w tak złożonej sytuacji językowej. Niemniej należy zachować czujność i stale monitorować rozwój mowy dziecka, bo stopniowy przyrost wymagań społecznych oraz edukacyjnych, może ujawnić jakieś trudności w rozwoju językowym. Dziecko będzie musiało jednocześnie opanować słownictwo i gramatykę kilku języków /choćby tylko na poziomie podstawowym!/.
      Aleksandra Łada
      • quelquechose Re: mowa u dziewczynki dwujezycznej (2 lata 8 m-c 22.07.11, 18:43
        Dziekuje za odpowiedz. Wiem, ze corka nie ma latwego zadania, ale mam nadzieje, ze wielojezycznosc jest warta wysilku. Pocieszam sie, ze czasem roznica zaniknie i coreczka sie przystosuje. Na razie zwiekszam wysilki w ulatwianiu jej tego zadania. Troche mnie pani pocieszyla :)
Pełna wersja