nurich
20.07.11, 14:35
syn ma teraz 2,5 roku, wzrost ok 90cm, waga 11kg.
od 5 miesiąca życia słabo przybiera na wadze, od roku waga stoi w miejscu.
syn ma bardzo luźne stolce, co zje to po ok 2, 3 godz ląduje w pieluszce. stolce są obfite płynne lub półpłynne 2 do 6 razy na dobę. Częściej ta większa ilość :)
ostatnio przez przypadek połknął gumę do żucia, która w formie niezmienionej znalazła się w pampersie po 3 godz., widać to też po zjedzeniu owoców, jak szybko przelatują resztki pokarmowe (np pestki i skórki z winogron, kiwi)
syn nie ma objawów alergii, nie jest chorowity, raczej odporny, dużo je i ma energię, tylko w nocy jęczy przez sen często.
czy taka przemiana materii nie jest za szybka? czy organizm zdąży wchłonąć składniki odżywcze?
miał badanie kału na pasożyty (ok), resztki pokarmowe (tylko liczna skrobia), morfologia ok, chlorki w pocie też ok., otrzymuje co jakiś czas probiotyki, nie przyjmuje antybiotyków (ostatnio prawie rok temu). stolce nie zmieniają się mimo modyfikacji diety.
martwi mnie ta kwestia, bo właśnie próbujemy naukę nocnika i o ile z siusiu nie ma problemów o tyle kupa leci praktycznie niezauważona przez dziecko, po prostu sobie wypływa a syn nawet nie zauważa tego faktu :(