wotuska
30.07.11, 07:13
Witam,
Wczoraj wieczorem u mojej prawie 3-miesięcznej córeczki, przy kolejnej kupie tego dnia, zauważyłam cieniutkie nitki krwi. Mała urodziła się w 33 tygodniu ciąży z wagą 1850g. Teraz waży prawie 5 kg i generalnie rozwija się dobrze. Ma problemy z brzuszkiem, które lekarz stwierdził, że są kolką. Nie dawało mi to spokoju, więc zrobiłam małej usg brzuszka i lekarz je wykonujący potwierdził, że w brzuszku wszystko jest ok. Skąd więc ta krew? Pojechaliśmy na dyżur do szpitala i lekarz powiedział nam, że mamy małą obserwować, bo może to jest krew z końcowego odcinka przewodu pokarmowego, z jakiś naczynek. Ze strachem czekam na kolejną kupę:( Dodam, że mała jest karmiona tylko piersią, plus leki na poprawienie morfologii (ferum, witamina B6, folik, cebion, witamina D+K). Żeby jakoś małej pomóc zrezygnowała z nabiału, nie jem nic smażonego, ani wzdymającego (płatki jęczmienne i owsiane na wodzie, kanapki z dżemem domowej roboty lub pieczonym w domu schabem, kasza jaglana, kuskus, drobna jęczmienna, marchew, ziemniaki, kurczak).
Pozdrawiam
ps. będę próbowała dziś zapisać małą do pediatry, ale i tak wdzięczna będę za jakąś podpowiedź