moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu!

18.08.11, 13:20
Waży 10,4 kg. Byłyśmy już u endokrynologa i tez stwierdził, że z tarczycą jest wszystko ok i wysłał nas do szpitala. Okropnie się boję. Co może jej być? Dodam, że w jej wieku miałam 88 cm, mąż 86 cm. Obecnie mam 161 cm, a mąż 177 cm.
Co nas może czekać w szpitalu? Co może okazać się z nią? Czy już ktoś tak miał? Proszę o pomoc!
    • jbasko Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 18.08.11, 13:28
      hmm, nie wiem co może być przyczyną, przebadaja córkę, chyba lepiej wiedzieć niż nie.
      Mój synek też jest mały, ciągle pom. 3-5 centylem. Ale jest w siatce.

      A czy równomiernie rosnie? tzn. czy od początku jest poniżej siatki?
      • 19akluk91 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 18.08.11, 13:33
        jbasko napisała:


        > A czy równomiernie rosnie? tzn. czy od początku jest poniżej siatki?

        Urodziła sie to miała 3650 g i 59 cm. Do 18 miesiąca mieściła się w siatce aczkolwiek można zauważyć powolny spadek. Rosła, ale nie dużo. W rok miała 71 cm, w 18 miesięcy 75,5, no i w 2 latka 79,5 i wypadła z siatki, pon. 3 centyla.
        • jbasko Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 18.08.11, 13:52
          to myślę, że trzeba diagnozować. Mój pediatra mówi, ze jak dziecko jest nisko w siatkach, ale idzie równo to nie ma powodu do niepokoju, gorzej jak spada. A kiedy idziecie do szpitala?
    • hanusina_mama Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 18.08.11, 14:03
      A w szpitalu może się okazać, że to konstytucjonalne czyt. po rodzicach taka drobina. Trzeba myśleć pozytywnie :)
    • etruska Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 09:55
      Dowiedz się najpierw dokładnie, jakie badania lekarz chce robić w szpitalu i dlaczego w szpitalu. I jeżeli nie jest to ABSOLUTNIE BEZWZGLĘDNIE KONIECZNE, nie zgadzaj się na szpital. Pójdziesz ze zdrowym dzieckiem, wrócisz z rotawirusem, żółtaczką, gronkowcem itp. albo zamiast kilku dni zostaniesz z dzieckiem w szpitalu kilka tygodni (dziecko moej koleżanki spędziło prawie 2 miesiące w szpitalu, po banalnych badaniach łapiąc kolejne choroby zakaźne, aż się w końcu matka wypisała z dzieckiem na własne żądanie i dopiero w domu maleństwo doszło do siebie. Minęły 3 miesiące, a mala wciąż nie nadrobiła spadku wagi w wyniku "leczenia").
      Pamiętaj - lekarze często wysyłają do szpitala dlatego, że NFZ wycenia niektóre badania taniej w warunkach szpitalnych niż ambulatoryjnych i w związku z tym chętniej płaci za te same badania wykonane w szpitalu. Lekarz zlecając te badania ambulatoryjnie może mieć problemy z NFZ, który nie zeche za te badania zapłacić i każe sfinansować je lekarzowi "z własnej kieszeni". Stąd takie częste i chętne wystawianie skierowań do szpitala. Takie praktyki są absurdalne, oburzające i nieetyczne, dzieci niepotrzebnie narażane są na stres wiązany z pobytem w szpitalu i na zagrożenie dla ich zdrowia, zdrowe dzieci zajmują miejsce w szpitalu, którego może zabraknąć dla naprawdę chorych etc. Jako rodzice powinniśmy stanowczo ikategorycznie sprzeciwiać się tego typu praktykom.
      Podsumowując: najpierw dokładnie wypytaj lekarza, dlaczego szpital, jakie są opcje wykonania tych samych badań ambulatoryjnie itd. i dopiero wtedy podejmij decyzję.
      • hanusina_mama Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 10:22
        Nie do końca jest tak jak piszesz. Sprawa z NFZ jest o tyle jasna, że jest konkretnie wyszczególnione, za które badania NFZ pokryje koszty, za które nie. Nie ma możliwości, że raz płaci NFZ, raz lekarz. Problem polega na tym, że z poziomu lekarza POZ dostępne są tylko podstawowe badania. Diagnostyka niskiej masy ciała wymaga zwykle bardziej wnikliwej oceny. Część badań mogą zlecać wyłącznie poradnie specjalistyczne albo szpital właśnie.
        Temat znam dokładnie, bo sama go przerabiałam na swoim dzieciu. Zarówno diagnostyka szpitalna jak i ambulatoryjna ma swoje dobre i złe strony. Pewnie w różnych miastach jest różnie z dostępnością do poradni. My np najbliższą poradnię gastroenterologiczną mamy 60km od nas, co przy braku samochodu jest już problemem. Kolejki do poradni paromiesięczne. Każda poradnia może zlecić tylko badania ze swojej działki, więc trzeba by przejść przez kilka = kilka wizyt u lekarza, kilka razy kłucie, które ja chyba gorzej znoszę od samej zainteresowanej :-( Plus szpitala u nas był taki, że przyjęci byliśmy niemal od razu, wszystkie badania krwi poszły z jednego kłucia a potem już sobie porozsyłali po różnych laboratoriach, do tego cewnikowania, i inne cuda-niewidy wykonywane przez pielęgniarki, które robią to masowo na oddziale, czyli są w tym wprawione. Udało się wszystko tak zorganizować, że jeszcze tego samego dnia byłyśmy w domu. My i rotawirus :) To chyba jedyny minus szpitala.
        Myślę, że rzeczywiście w takich sytuacjach trzeba na spokojnie rozważyć za i przeciw ze swoim pediatrą. Najwięcej zależy od tego, jakich badań oczekuje i czego się spodziewa po wynikach.
        • etruska Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 11:06
          Nie mówimy o lekarzu POZ, autorka wątku wspomniała o endokrynologu. O tym "płaceniu z własnej kieszeni" napisałam, bo to takie hasło-wytrych chętnie rzucane przez lekarzy.
          Ja też mam doświadczenia z gastroenterologiem dziecięcym. Na wizytę z dzieckiem czekałam 7 miesięcy (i pół godziny, bo pan doktor się spóźnił), wizyta trwała 3 minuty, leakrz nawet nie spojrzał na dziecko, nie zadał mi ani jednego pytania, tylko zasugerował szpital. No więc pytania zaczęłam zadawać ja: jakie badania, dlaczego szpital i usłyszałam odpowiedź jw., o zasadach finansowania badań przez NFZ. Jednym z badań miał być np. zapis diety dziecka z 3 dni - ja na to, że jestem w stanie dokładnie wyrecytować co dziecko jadło, w jakich ilościach, o jakich godzinach, w ciągu ostatniego tygodnia, prowadzę notatki i w ogóle - a pan dr na to, że on tego zapisu w poradni nie zrobi, bo to w poradni kosztuje 100 zł i NFZ mu nie zapłaci, a w szpitalu kosztuje 15 zł i wtedy NFZ zapłaci ;) Podejrzewam, iż zapis diety mojego dziecka z 3 dni spędzonych w szpitalu okazałby się pustą kartką - córka zestresowana i przerażona nie jadłaby zupełnie nic.
          Ostatecznie nie zgodziłam się na szpital - i dobrze, w naszym przypadku alarm okazał się fałszywy - dziecię poszło do przedszkola i zaczęło jeść jak smok :) chociaż w domu nadal bywa bardzo różnie :(
          Oczywiście nadal mówię tylko sytuacjach, gdy lekarz kieruje do szpitala niejako "na wyrost" - wtedy szpital może przynieść więcej szkód niż korzyści, a nie gdy jest podejrzenie czegoś poważniejszego.
          • 19akluk91 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 11:28
            No więc dostałysmy skierowanie na 5 września do szpitala. Endokrynolog robił badania mojej córce, całą litanię z krwi... Oprócz tego dokładnie ją obejrzał. Stwierdził, że tarczyca jest wporządku. Dalej kieruje do szpitala na dogłębne badania i obserwacje. Czyli mam dokładnie się rozeznać i jeżeli nie będzie takiej potrzeby to nie iść do szpitala?
            • hanusina_mama Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 11:44
              A co Twojej córce właściwie dolega? Czy widział ją jakiś porządny pediatra, który potrafi na dziecko spojrzeć całościowo? Mam wrażenie, że z powodu ograniczonej dostępności do specjalistów, w mniejszych miejscowościach pediatrzy jakoś bardziej są w stanie ogarnąć takie dziecko. A tak to sama widzisz- idziesz do endokrynologa, on tylko obejrzy swoją tarczycę i od reszty umywa ręce, bo się na reszcie nie zna. Gastroenterolog zrobi swoje, albo i nie i też umywa ręce.
              Poszłabym na spokojnie porozmawiać, jakie badania będzie miało wykonywane moje dziecko i jakie są ew. możliwości wykonania ich ambulatoryjnie. Jeżeli głównym powodem położenia do szpitala miałaby być obserwacja co je przez 3 dni, to bym raczej podziękowała.
              U nas akurat wszystko wskazywało na niedobór alfa-1-antytrypsyny, więc się za bardzo nie zastanawiałam.
              • etruska Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 12:31
                Podpisuję się pod powyższym. Dodam, że u mnie w podjęciu decyzji pomogła też opinia dobrego pediatry, do którego trafiłyśmy w trakcie oczekiwania na wizytę u gastrologa, krótko przed tą wizytą.
                Dziecko w ogóle skierowanie do gastrologa dostało ze względu na niską masę ciała (poniżej 3c), ale urodziło się drobne (2600g) i cały czas takie jest (drobne, ale nie chude). Poza tym w międzyczasie córka przeszła masę innych badań i wizyty w kilku innych poradniach specjalistycznych, więc w momencie gdy gastrolog sugerował szpital, ja byłam już mądrzejsza o wcześniejsze wyniki badań (dobre!) i wizyt oraz o wspomnianą ocenę naprawdę dobrego pediatry.
    • verdana Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 11:37
      Oboje nie jesteście szczególnie wysocy. Liczy się, ze przeciętnie dziecko jako dorosły, będzie miało 2 razy tyle cm. co w wieku dwóch lat - czyli nie ma tu dramatu. ja na 100% jako dwulatka (mam książeczkę zdrowia) miałam 80 cm. Fakt, wysoka nie jestem, mam 150 cm, ale to przeciez nie problem.
      Ale zbadać oczywiscie trzeba.
      • 19akluk91 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 19.08.11, 15:58
        Nasz pediatra przeanalizował jak mała rosła (przez pierwsze miesiace bylo ok, miesciła sie normalnie w siatce, pózniej zaczela coraz mniej rosnąć i spadła poniżej 3 centyla). Własnie ona wysłała nas do endokrynologa. Nie wiem teraz sama... Pójdę z nią porozmawiam i zobaczę co mi poradzi.
    • kasiaalbrecht Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 21.08.11, 12:51
      niezbędna będzie diagnostyka niskiego wzrostu, badania z krwi, ew rtg nadgarstka, antropometria i inne, z pewnością wykreślone zostaną siatki centylowe masy ciała i wzrostu z 26 miesięcy, wszystko po to by stwierdzić jaka jest przyczyna
      • 19akluk91 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 25.08.11, 21:36
        Dziękuje! Napiszę co wyszło kiedy wyjdziemy ze szpitala. Pozdrawiam
        • 19akluk91 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 13.09.11, 17:30
          Wyszło, że ma niski poziom hormonu wzrostu:(
          • zolla78 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 16.09.11, 01:54
            A będą to jakoś leczyć? Jakie będzie dalsze postępowanie?
            • 19akluk91 Re: moja córka ma 26 miesięcy i 80 cm wzrostu! 22.09.11, 18:53
              Mamy byc pod kontrola pediatry i endokrynologa. Na razie nic nie beda robic poki nie skonczy 5 lat. Do tej pory moze poziom tego hormonu wzrosnac. Tak powiedzial lekarz.
              Jeszcze zobacze co endokrynolog powie.mamy wizyte 28 pazdziernika:/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja