igus1378
30.10.11, 21:18
Witam
Prosze o rade, poniewaz problem zaczyna mnie coraz bardziej dreczyc. Coreczka ma 4 lata, rozwija sie jak na swoj wiek bardzo dobrze, lecz jest jedna rzecz ktora mnie coraz bardziej niepokoi oraz doprowadza czasem do stresujacych sytuacji, otoz bardzo czesto "wyłącza" sie. Dzieje sie to w sumie od malenkosci, poczatkowo myslalam ze to moze problem ze sluchem, poszlam jak mala miala ok 6 m-cy zbadalam sluch i wszystko ok. Troche sie uspokoilo i chwilowo nie myslalam o tym. Teraz powtarza sie to kilkanascie razy dziennie, mowie do niej i do poki nie krzykne naprawde glosno, albo nie podejde i nie "wylacze" jej, to moge mowic i mowic i zero reakcji. Za kazdym razem tylko slysze "słucham mamo, co mowilas"...
Teraz tez bylam zbadac sluch i jest ok, takze co moze byc tego przyczyna??