Wymowa (2,5 roku)

14.11.11, 13:21
Witam,

Synek (urodzony na 2 pkt Apgar, rehabilitacja związana z WNM, także kontrole u logopedy były ale dawno temu). Teraz rozwija się świetnie, mówi bardzo dużo, pełnymi zdaniami, większość słów nawet prawidłowo odmienia, choć zdarza się że czegoś nie mogę zrozumieć. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z jego mowy, wnikliwie go obserwuję i nie panikuję, wiem np. że pomijanie lub zamienianie "R" na "J" jest normalne, ale mam jeszcze takie dwie obserwacje:
1. Synek często zamienia "L" na "J" np. mówi bajon zamiast balon, kojejka zamiast kolejka itp. Czy to normalne? Do kiedy tak może? Jakoś z nim ćwiczyć?
2. Bardzo często zamienia "wi" na "zi" na przykład nagminnie mówi "zidzisz" zamiast "widzisz". Czy to normalne? Do kiedy tak może? Jakoś z nim ćwiczyć?

Z góry dziękuję za wyjaśnienia i sugestie!

Pozdrawiam serdecznie :-)
    • Gość: joginka Re: Wymowa (2,5 roku) IP: 194.0.181.* 16.11.11, 09:48
      Jejku... u tak małego człowieka to normalne raczej. Chyba do osiemnastki nie bedzie tak mówił. Teraz jest taki okres (2-3 r.ż)wlaśnie śmiesznych przeinaczeń, powalających odmian i takie zabawnej dziecięcej mowy :))))) To dziecko! Uczy sie dopiero! Moja córka tez tak gada, ale nie przysżło mi do głowy sie tym martwić. Spisuje tylko co lepsze teksty dla potomności, żeby sie posmiać kiedyś :)
      A Twój Synek pomimo trudniejszego startu super gada, tylko sie cieszyć.
    • aleksandra.lada Re: Wymowa (2,5 roku) 17.11.11, 20:56
      Witam,
      do 3r.ż. wymienione przez Panią usterki artykulacyjne powinny ustąpić samoistnie. Jeśli to nie nastąpi - proszę ponownie skonsultować się z logopedą.
      Aleksandra Łada
      P.S. Gratuluję tak znakomitego rozwoju syna, mimo obciążonego wywiadu. Możliwości małego dziecka są doprawdy zachwycające!
      • ma_niusia Re: Wymowa (2,5 roku) 18.11.11, 10:25
        Bardzo serdecznie dziękuję!
        Przyjmujemy gratulacje, Synuś stara się jak może i w niczym nie odbiega rówieśnikom, wymagało to wielu ćwiczeń i cierpliwości, ale wczesne podjęcie leczenia pozwoliło szybko nam wyjść na prostą :-)

        W takim razie spokojnie czekamy jeszcze do 3 urodzin, jedyne co robię w takich sytuacjach to po prostu powtarzam po Synku jego słowo w prawidłowej wymowie, nie każę mu powtarzać, nie ciągnę za język, tylko powtarzam wyraźnie, żeby się "osłuchał" z prawidłową wymową.

        Dziękuję i pozdrawiam :-)
Pełna wersja