11marianna9
15.11.11, 21:59
Moja córeczka już piąty tydzień ma silny suchy kaszel. Najpierw leczyłam ją syropami, potem lekarka wypisała sterydy - pulmicort, berodual, a na noc tabletki na astmę singular. Ponieważ to nie pomagało, zleciła badanie krwi - morfologię, CRP i chlamydię. Wyniki krwi były bardzo dobre, a chlamydia ujemna. Zrobiłam prześwietlenie płuc, które nic nie wykazało. Ostatnie cztery dni dziecko brało antybiotyk - summamed, ale to nic pomogło. Byłam też u laryngologa, który niezwykle dokładnie zbadał córeczkę i stwierdził, że nie widzi żadnej przyczyny "laryngologicznej" tego paskudnego kaszlu. W międzyczasie podałam leki na owsiki, bo gdzieś czytałam, że mogą wywoływać kaszel. Już nie wiem co mam robić?! Dziecko strasznie się męczy. Co to może być. Zagadkowe jest, że przesypia spokojnie całą noc - w ogóle nie kaszle! Dopiero po wstaniu zaczynają się ataki kaszlu. Jakie badania mogę jeszcze zrobić, żeby pomóc mojemu dziecku?Bardzo proszę, podpowiedzcie coś.