Do pani doktor i mam

25.11.11, 10:17
Czy to normalne, żeby roczniak miał problemy z przeżuwaniem pokarmu? Toleruje tylko gładkie papki, na kawałeczki w zupce reaguje odruchem wymiotnym. Jak wkładam mu do buźki kawałeczki bułeczki czy biszkopta to zje, ale kawałeczki mięska czy żółtka wywołuja reakcję wymiotną. Czasami jak je kaszkę też ma odruch wymiotny. Czy jego przełyk dojrzeje, czy może powinnam iść z nim do lekarza? Proszę o radę
    • mammajowa Re: Do pani doktor i mam 25.11.11, 11:07
      pogadać z pediatrą mogą to też być zaburzenia si.
      • jedynybasek5 Re: Do pani doktor i mam 26.11.11, 14:14
        Ludzie, dajcie spokój z tą si. Po jednym objawie już rzucacie prawie diagnozą a matka będzie teraz siedzieć i łamać ręce. Jeśli mama ma ochotę nich zapyta lekarza, nawet zadzwoni i pogada, nie trzeba przecież iść. Jesli gryzie biszkopty i inne to chyba jest wszystko ok, dziecko z głodu nie umrze, a w swoim czasie wszystko się unormuje. Czasem dochodzę do wniosku, że my matki to mamy chyba o 9 dzieci za mało i za duzo wolnego czasu:) pozdrawiam!!!
        • pamplemousse1 Re: Do pani doktor i mam 30.11.11, 09:59
          zgadzam się. To dopiero roczniak. Ma prawo, nie panikowałabym :)
    • kasia_750 Re: Do pani doktor i mam 26.11.11, 16:39
      A synek nie ma podrażnionego/czerwonego gardła? Mój synek tak reagował jak miał podrażnione gardło np. przy ząbkowaniu i oczywiście jak był malutki.
      Bez problemu jadł trzymając w rączce np. ugotowaną marchewkę, ziemniaka, brokuła. Te same warzywa podane w kawałeczkach w zupie powodowały krztuszenie. Karmiąc zupą pilnowałam, żeby na łyżce znalazł się np. tylko kawałek ziemniaka, kawałek marchewki, itp. A wywar z zupki podawałam sam (bez kawałków warzyw). I tak synek powoli przyzwyczaił się do różnych konsystencji.
      Teraz ma 18 miesięcy i nie mam już problemu z karmieniem. Wyjątkiem są dni kiedy ma czerwone gardło lub katar.
      U lekarza nie byłam i nie przejmowałam się tym, ale może dlatego, że to drugie dziecko i w porównaniu z pierwszym dzieckiem je o niebo lepiej :)
    • mama.fifka Re: Do pani doktor i mam 28.11.11, 09:04
      Mały ząbkuje, wychodzą czwórki, jedna się już ukazała. Wczoraj zwymiotował próbując zjeść kawałeczek pomarańczy, wcześniej jadł ziemniaczki i nawet jakoś mu szło. Muszę zrobić mu pulpeciki, a z tymi zupkami z kawałkami, to rzeczywiście nie będę mu wmuszać na razie. Spróbujemy za jakiś czas. Jak robiłyście jakieś ćwiczenia z dzieciaczkami, które im pomogły, -to podzielcie się proszę.
      • alpepe Re: Do pani doktor i mam 29.11.11, 00:31
        przede wszystkim pozwól dziecku jeść samemu np. banana z ręki, ale bądź przygotowana na zachłyśnięcie. łody się rozkręci, zobaczysz.
        • alpepe Re: Do pani doktor i mam 29.11.11, 00:31
          M
          młody!
    • kasiaalbrecht Re: Do pani doktor i mam 29.11.11, 21:29
      niestety część dzieci ma taki odruch wymiotny, warto przeczekać przejdzie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja